W sobotni poranek, między Biardami a Gołaszynem, doszło do nietypowego karambolu, który rozpoczął się od... borsuka na jezdni!
Przed godziną 10:00 kierowca Toyoty, chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, które niespodziewanie pojawiło się na jezdni, gwałtownie zahamował.
Na zatrzymaną Toyotę najechał Volkswagen, który nie zdołał wyhamować na czas. Chwilę później w tył Volkswagena uderzył Mercedes, a na końcu całą serię zderzeń dopełnił Mercedes-Bus, który uderzył w stojące już pojazdy.
Ranna została ciężarna kobieta, jedna z pasażerek.
Została ona natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie przeszła szczegółowe badania. Na szczęście zarówno ona, jak i jej nienarodzone dziecko są w dobrym stanie.
Wszyscy kierowcy biorący udział w tym nietypowym karambolu byli trzeźwi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze