W województwie lubelskim właśnie rozpoczęły się ferie zimowe, które potrwają aż do marca. Dla dzieci i młodzieży to wyczekiwany czas odpoczynku od szkolnych obowiązków, jednak dla dorosłych to przede wszystkim okres wzmożonej czujności. O tym, jak zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych, mówili funkcjonariusze podczas spotkania pod Komendą Wojewódzką Policji w Lublinie. Mundurowi skupią się w najbliższych tygodniach na drogach, miejscach zimowych zabaw oraz ochronie naszych pustych mieszkań.
Bezpieczeństwo na drogach
Policjanci z drogówki będą teraz częściej zaglądać do autobusów i busów wożących dzieci na zimowiska. Funkcjonariusze sprawdzą nie tylko stan techniczny pojazdów, ale też trzeźwość kierowców i ich uprawnienia. Chodzi o to, by każda grupa dotarła do celu bez przykrych niespodzianek na trasie. Rodzice mogą czuć się spokojniej wiedząc, że nad stanem autokarów czuwają specjaliści.
Zabawa na śniegu
Zimowe szaleństwo na sankach czy nartach wymaga od opiekunów sporej wyobraźni. Policja prosi, by wybierać miejsca bezpieczne, które leżą z dala od ruchliwych ulic, drzew czy zamarzniętych zbiorników wodnych. Bardzo ważne jest też stanowcze „nie” dla kuligów organizowanych za samochodami lub ciągnikami. Takie pomysły są skrajnie niebezpieczne i mogą skończyć się tragicznie, dlatego warto postawić na tradycyjne i bezpieczne formy ruchu na świeżym powietrzu.
Ostrzeżenie przed lodem
Zamarznięte stawy i jeziora bywają zdradliwe, dlatego mundurowi apelują o omijanie ich szerokim łukiem. Tafla lodu, która wydaje się gruba, może pęknąć pod ciężarem człowieka w najmniej spodziewanym momencie. Najlepszym i jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla miłośników łyżew są profesjonalne, sztuczne lodowiska. Tylko tam mamy pewność, że zabawa nie skończy się groźnym wpadnięciem do lodowatej wody.
Ochrona domu
Wyjazd na ferie to niestety także czas żniw dla włamywaczy, którzy tylko czekają na opustoszałe domy. Warto przed podróżą sprawdzić wszystkie zamki i poprosić zaufanego sąsiada, by rzucił okiem na naszą posesję. Funkcjonariusze przypominają też o nowoczesnej pułapce, jaką są media społecznościowe. Lepiej wstrzymać się z publikowaniem zdjęć z wyjazdu do momentu powrotu. Chwalenie się urlopem w czasie rzeczywistym to gotowa instrukcja dla złodzieja, że właścicieli nie ma na miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze