Wstrząsające sceny rozegrały się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SP ZOZ MSWiA w Lublinie. 34-letnia kobieta zaatakowała ratownika medycznego, gryząc go w rękę! Wcześniej jej mąż, przywieziony przez policję, miał zachowywać się agresywnie wobec lekarzy. Sprawą zajmuje się policja, a kobiecie grozi nawet do trzech lat więzienia.
Do incydentu doszło w sobotę, 15 lutego, około godziny 23:00. Policjanci przywieźli do szpitala mężczyznę, który miał kierować pojazdem pod wpływem alkoholu. Podczas badania na SOR, pacjent zaczął zachowywać się agresywnie i zaatakował lekarkę. W szpitalu wywiązała się szarpanina, w którą włączyła się 34-letnia żona mężczyzny.
Kobieta, zamiast uspokoić sytuację, zaczęła atakować personel. W pewnym momencie ugryzła ratownika medycznego w rękę, naruszając jego nietykalność cielesną.
Jak poinformował TVN24.pl Jarosław Ostrowski, dyrektor szpitala MSWiA w Lublinie, w momencie eskalacji agresji wdrożono standardowe procedury bezpieczeństwa. 34-letnia kobieta została zatrzymana przez policję i przewieziona do aresztu.
Oficer prasowy KMP w Lublinie, nadkom. Kamil Gołębiowski, potwierdził portalowi, że kobieta odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej ratownika. Grozi jej kara do trzech lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze