Podczas głosowania 1 czerwca w lokalu wyborczym w miejscowości Goźd (gmina Stanin) doszło do incydentu z udziałem 45-letniego mężczyzny, który odmówił okazania dokumentu tożsamości, używał wulgaryzmów, znieważył interweniującego policjanta i noc spędził w areszcie, gdzie trzeźwieje. Grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 20:00 w lokalu wyborczym w miejscowości Goźd w gminie Stanin, gdzie członek obwodowej komisji wyborczej zgłosił agresywne zachowanie jednego z wyborców. 45-letni mężczyzna odmówił okazania dokumentu tożsamości, a mimo to domagał się wydania kart do głosowania.
Mężczyzna zachowywał się agresywnie, wszczął awanturę, używał słów niecenzuralnych i w trakcie zamieszania zrzucił karty do głosowania na podłogę. Karty te nie uległy uszkodzeniu, a cały incydent nie wpłynął na przebieg głosowania.
Na miejsce wezwano policję. 45-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy. W trakcie interwencji znieważył umundurowanego policjanta, za co może usłyszeć zarzut z art. 226 Kodeksu karnego – znieważenie funkcjonariusza publicznego, za co grozi kara do 1 roku pozbawienia wolności. Dodatkowo, jeśli zachowanie zostanie zakwalifikowane jako naruszenie porządku wyborczego lub zakłócanie pracy komisji, mogą zostać postawione mu kolejne zarzuty.
Mężczyzna został przewieziony do aresztu, gdzie spędził noc i obecnie trzeźwieje. Po wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone czynności procesowe, a decyzję o ewentualnych zarzutach podejmie prokuratura. W zależności od kwalifikacji prawnej czynów, grozić mu może łącznie nawet do 3 lat więzienia.
Według informacji uzyskanych od służb był to jedyny zgłoszony incydent wyborczy w powiecie łukowskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze