Dzięki intensywnej pracy policji udało się zatrzymać dwóch Gruzinów, którzy okradli kobietę podróżującą Mercedesem na Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) w Markuszowie. Sprawcy przebili oponę jej samochodu, a gdy musiała się zatrzymać na trasie, wybili szybę i skradli jej torebkę. Do zatrzymania doszło dzięki współpracy puławskich policjantów i kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) w Lublinie.
Do kradzieży doszło w nocy 11 czerwca na drodze S17, w pobliżu MOP Markuszów. Z informacji zebranych przez policjantów wynika, że sprawcy starannie zaplanowali akcję. Gdy kierująca Mercedesem mieszkanka powiatu łukowskiego poszła zapłacić za paliwo, jeden z mężczyzn uszkodził nożem oponę jej samochodu. Po wyjechaniu na drogę kobieta musiała zatrzymać się na pasie awaryjnym.
W momencie, gdy kobieta zatrzymała się na poboczu, inny samochód osobowy wyprzedził jej pojazd i zatrzymał się tuż przed nim. Mężczyzna z tego pojazdu podbiegł do Mercedesa, próbując otworzyć drzwi pasażera. Gdy nie udało mu się ich otworzyć, wybił szybę i ukradł torebkę z pieniędzmi, dokumentami i przedmiotami osobistymi należącymi do dwóch osób. Straty oszacowano na 6 tysięcy złotych.
Policjanci z Kurowa i Puław natychmiast podjęli działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców. Zabezpieczono szereg śladów, nagrań z monitoringów oraz innych dowodów. Kryminalni z Puław współpracowali z policjantami z KWP w Lublinie, którzy udzielili wszelkiej możliwej pomocy.
Dzięki intensywnym działaniom, w poniedziałek na terenie województwa łódzkiego zatrzymani zostali obywatele Gruzji, w wieku 21 i 27 lat. Przy zatrzymanych znaleziono kilka telefonów komórkowych oraz noże. Obaj trafili do policyjnego aresztu, gdzie usłyszeli zarzuty w tej sprawie.
Dodatkowo ustalono, że obaj mężczyźni dokonali innych kradzieży na terenie województw pomorskiego i wielkopolskiego, w tym kradzieży kasetki z pieniędzmi oraz artykułów chemicznych i spożywczych.
Na wniosek puławskich policjantów i prokuratury sąd zastosował wobec zatrzymanych mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
komisarz Ewa Rejn-Kozak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze