Zmiany nowotworowe pojawiły się w okolicy przykręgosłupowej, ale są już przerzuty odległe, do kości…
Wsparcie dla Wojtusia: KLIKNIJ TU
Nowotwór wrócił. Rodzice Wojtka z Gołaszyn proszą o pomoc, Koszt leczenia jest gigantyczny, - 1,5 mln zł. - ale to jedyna droga, by pokonać tego potwora, by raz na zawsze zniknął.
Wojtuś, kochany synek łukowskiej policjantki, to największy wojownik na świecie. Już w wieku 4 lat przeszedł trudną walkę o życie na oddziale onkologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Zwyciężył. Jednak radość rodziców nie trwała długo. Dzisiaj8-letni chłopiec, ponownie musi toczyć wojnę, bo na jego drodze znów stanął najgorszy wróg: nowotwór. Przeciwnikiem Wojtusia jest neuroblastoma, złośliwy nowotwór współczulnego układu nerwowego, zabójca dzieci.
Wsparcie dla Wojtusia: KLIKNIJ TU
Obecnie po wielu operacjach i zabiegach Wojtuś ma podawaną intensywną chemioterapię, która powoduje bardzo liczne powikłania. Konieczne jest przetaczanie krwi, płytek krwi, podawanie kroplówek. Bez tego jego organizm nie może już funkcjonować. To dla niego policjanci łukowskiej komendy uczestniczyli we wrześniu w akcji krwiodawstwa zorganizowanej przez Klub HDK „ Ostoja” w Łukowie.
Wsparcie dla Wojtusia: KLIKNIJ TU
Przed Wojtusiem jeszcze długa walka: kolejna operacja, mega chemia, radioterapia i immunoterapia. Rodzice chłopca robią wszystko, żeby ulżyć jego cierpieniu, uwolnić go od tego śmiertelnego zagrożenia, jakim jest neuroblastoma. Po zakończonym leczeniu w Polsce jest jeszcze możliwość otrzymania nowoczesnej szczepionki chroniącej dzieci przed wznową. Ta dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych szczepionka to nadzieja na życie i zdrowie 8-latka.
27 lipca tego roku rodzice usłyszeli słowa, które ich sparaliżowały: WZNOWA. Przeciwnikiem Wojtusia jest neuroblastoma, złośliwy nowotwór współczulnego układu nerwowego, zabójca dzieci.
- Pierwszy raz przyszedł po naszego synka, gdy ten miał zaledwie 4 latka. Zabrał wiele miesięcy dzieciństwa, ale nie odebrał życia. Dlatego wrócił, ale i tym razem nie poddamy się bez walki! Nie oddamy mu Wojtusia! - mówi mama chłopca.
Jak się okazało, zmiany nowotworowe pojawiły się w okolicy przykręgosłupowej, ale są już przerzuty odległe, do kości… Choroba Wojtusia została zakwalifikowana jako IV, najwyższy stopień zaawansowania… Nie było chwili do stracenia8-latek przeszedł operację odbarczenia kręgosłupa, bo guz wnikał do kanału kręgowego i przesuwał jego rdzeń,
Obecnie Wojtuś ma podawaną intensywną chemioterapię, która powoduje liczne powikłania. Konieczne jest przetaczanie krwi, płytek krwi, podawanie kroplówek… Bez tego jego organizm nie może już funkcjonować.
Wsparcie dla Wojtusia: KLIKNIJ TU
Po zakończonym leczeniu w Polsce jest jeszcze możliwość otrzymania nowoczesnej szczepionki chroniącej dzieci przed wznową. Ta dostępna tylko w USA szczepionka to dla nas nadzieja na życie i zdrowie naszego synka. Nadzieja, że ten potwór po zakończonym leczeniu nigdy nie powróci!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze