Rozgniewany 57-latek wszedł do Urzędu Pracy w Białej Podlaskiej z workiem, z którego wyciągnął sierp i zaczął grozić pracownikom. Jedna z kobiet straciła przytomność, a napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia, zanim został zatrzymany przez Policję.
Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek, 9 maja, w Powiatowym Urzędzie Pracy w Białej Podlaskiej. Jak ustalił Fakt, do budynku wszedł 57-letni mężczyzna, który w pewnym momencie wyciągnął z worka sierp i zaczął grozić urzędnikom. Przerażeni pracownicy natychmiast wezwali pomoc – jedna z kobiet zemdlała, pozostali wpadli w panikę.
Napastnik po chwili uciekł z budynku, jednak już na sąsiedniej ulicy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji i trafił do aresztu. Nikomu nie wyrządził fizycznej krzywdy, ale sytuacja została uznana za realne zagrożenie życia i zdrowia.
Zebrane przez Policję i Prokuraturę dowody pozwoliły na postawienie mężczyźnie zarzutów kierowania gróźb karalnych wobec pracowników urzędu. W weekend 57-latek został doprowadzony do prokuratury, a następnie — na wniosek śledczych — Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.
Trwają ustalenia dotyczące motywów jego działania. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie gróźb karalnych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze