Decyzją Cara w ramach represji za udział mieszkańców w Powstaniu Styczniowym prawa miejskie zostały cofnięte
- Mam nadzieję i ku temu będziemy dążyć, żeby Serokomla miała jeszcze prawa miejskie - zapowiada wójt Piotr Chaber. Słowa te padły dziś (23 czerwca) podczas uroczystości 485 rocznicy nadanie praw miejskich Serokomli. Gościli na niej m.in. senator Stanisław Gogacz, radny wojewódzki Ryszard Szczygieł oraz starosta Dariusz Szustek i wicestarosta Janusz Kozioł.
Rys historyczny
Początki Serokomli sięgają XV wieku. W 1537 r. dzięki staraniu Piotra Kijeńskiego, lubelskiego sędziego ziemskiego, osada otrzymała przywilej miejski. Akt lokacyjny został wystawiony 25.06.1537 r., m.in. zawierał przywilej na organizację dwóch jarmarków[.
Serokomla nie rozwinęła się jednak jako miasto. W 1775 r. miejscowość (na prawie dziedzictwa) przejął Ignacy Scipio, podstoli Wielkiego Księstwa Litewskiego, który założył w okolicy ogród i wybudował pałac. Gdy rodzina Scipionów, posiadająca liczne ziemie w Lubelskiem, zbankrutowała, Serokomla przeszła w ręce L. Estreichera. W 1810 r. liczyła 406 mieszkańców, zaś w 1822 r. – 622 mieszkańców. Do końca stulecia liczba ludności wzrosła do 968.
W latach 1869–1870 Serokomla utraciła prawa miejskie za udział ludności w powstaniu styczniowym[1.4]. Według Słownika geograficznego Królestwa Polskiego, pod koniec XIX w. Serokomla była niezwykle biedną osadą, w której nie odbywały się jarmarki ani targi, zaś ludność zajmowała się rolnictwem i wyrobem płótna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że autor artykułu nie słuchał na spotkaniu i nadal powiela nieprawdziwe informacje
Szkoda, że autor artykułu nie słuchał na spotkaniu i nadal powiela nieprawdziwe informacje