Reklama

200 milionów złotych w pułapce na Białorusi. Transportowcy z powiatu łukowskiego żądają reakcji rządu

W Tuchowiczu odbyło się spotkanie przewoźników, którzy alarmują, że około tysiąca polskich ciężarówek zostało uwięzionych na Białorusi po decyzji MSWiA o zamknięciu granicy. Według uczestników narady rząd nie zapewnił realnej możliwości powrotu pojazdów do kraju.

Przewoźnicy: auta warte 200 mln zł uwięzione po drugiej stronie Bugu

Jak relacjonuje Rafał Mekler, działacz Konfederacji i przedsiębiorca transportowy, na spotkaniu przewoźnicy podkreślali, że wielu z nich ma na Białorusi po kilka, a nawet kilkanaście samochodów. Wartość uwięzionych pojazdów szacowana jest na około 200 mln złotych. To w dużej mierze dorobek małych, rodzinnych firm.

Po zamknięciu granicy kierowcy nie mogą wrócić do Polski ani przejechać przez Litwę – przepisy białoruskie od ponad dwóch lat zabraniają takiej możliwości. Władze w Mińsku wyznaczyły 10-dniowy termin, po którego upływie dalszy pobyt pojazdów na Białorusi będzie nielegalny, co może skutkować wysokimi karami lub nawet konfiskatą ciężarówek.

Reklama

Postulat przewoźników: natychmiastowe otwarcie granicy dla polskich pojazdów

Przewoźnicy obecni w Tuchowiczu domagają się od rządu natychmiastowej decyzji umożliwiającej wjazd polskich ciężarówek do kraju. Jak podkreślają, czas działa na ich niekorzyść, a brak reakcji może oznaczać ogromne straty finansowe i poważne problemy dla całego sektora transportowego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/09/2025 16:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości