Przewoźnicy z Konfederacji apelują o natychmiastowe otwarcie granicy dla polskich pojazdów uwięzionych na Białorusi, gdzie przepisy zabraniają im powrotu do kraju. Wartość 200 mln złotych aut, głównie należących do małych firm rodzinnych, stoi pod znakiem konfiskaty. Czas działa na niekorzyść kierowców, dlatego postulują o pilne działania rządu, by uniknąć poważnych strat finansowych w sektorze transportowym.