Tymoteusz Kalata, trzynastoletni chłopiec z dystrofią mięśniową Duchenne’a, stanął przed swoją życiową szansą – terapią genową w USA. Jednak czas ucieka, a koszt leczenia to aż 15 milionów złotych. Każda złotówka przybliża Tymka do szansy na życie.
To historia pełna bólu, nadziei i walki. Tymoteusz Kalata, trzynastolatek cierpiący na śmiertelną chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne’a – ma szansę na życie dzięki nowoczesnej terapii genowej w Bostonie. Jednak cena, jaką trzeba zapłacić za leczenie, jest astronomiczna. Koszt leczenia to ponad 15 milionów złotych. Bez tej terapii chłopiec wkrótce straci resztki sił, które pozwalają mu codziennie walczyć o każdy oddech.
Rodzina Tymka z nadzieją patrzy na możliwość wyjazdu do USA, ale aby było to możliwe, potrzebne jest ogromne wsparcie. Każda złotówka jest ważna, by zebrać kwotę na czas – stan chłopca szybko się pogarsza. Jak sami mówią, „u Tymka liczy się już każdy dzień”. Terapia genowa to jedyna szansa, by powstrzymać chorobę, zanim na zawsze zabierze chłopcu możliwość samodzielnego życia.
Historia Tymka to też opowieść o rodzicach, którzy od lat walczą o zdrowie syna. Chłopiec został zdiagnozowany w wieku zaledwie sześciu miesięcy. Choroba szybko doprowadziła do znacznych ograniczeń ruchowych – właśnie dlatego Tymek już w tym tygodniu dostanie specjalny wózek. Codzienne, drobne czynności stały się wyzwaniem, a przejście kilku schodów w szkole stało się dla niego barierą nie do pokonania. Chłopiec jest świadomy swojego stanu i wie, że każdy dzień jest na wagę złota. Rodzina cały czas podejmuje wysiłki, by wspierać go w codziennych zmaganiach i by opóźnić postęp choroby.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to choroba genetyczna prowadząca do stopniowej degradacji wszystkich mięśni – w tym oddechowych i mięśnia sercowego. Tymek ma 13 lat, a dzięki systematycznej rehabilitacji i troskliwej opiece jego serce jest wciąż zdrowe. Ale walka z tą bezlitosną chorobą wymaga ogromnych nakładów finansowych – rehabilitacja, suplementy, wizyty lekarskie, dojazdy – to wszystko mocno nadwyrężyło domowy budżet rodziny. Rodzice Tymka nie poddają się jednak i wierzą, że uda im się zdobyć potrzebne środki na terapię genową.
Tymoteusz Kalata potrzebuje pilnie naszej pomocy – szansa na leczenie pojawiła się, ale wymaga ogromnego wsparcia finansowego. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma znaczenie i przybliża Tymka do terapii, która może zmienić jego życie. Dla niego i jego rodziny liczy się każda chwila – nie pozwólmy, by ich walka poszła na marne.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Aplikacja ŁUKÓW.TV
OGŁOSZENIA TUTAJ!
MENU TUTAJ
NEKROLOGI TUTAJ
CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze