Piotr Świder, pasjonat kolarstwa z gminy Wojcieszków, zakończył samotną wyprawę rowerową, której celem było promowanie honorowego krwiodawstwa i turystyki rowerowej. W ciągu 9 dni przejechał 1100 kilometrów, pokonując zaplanowaną trasę szybciej i z większym dystansem niż pierwotnie zakładał.
Podróż rozpoczęła się w Wojcieszkowie i prowadziła przez Łomżę, Mikołajki, Mrągowo, Giżycko, Węgorzewo oraz okolice trójstyku granic Polski, Litwy i Rosji. Następnie Piotr Świder dotarł do Suwałk, Augustowa, Tykocina, Białegostoku i Supraśla. Ostatni etap wyprawy wiódł przez Siemiatycze, skąd kolarz powrócił do punktu startowego.
Warunki pogodowe i zmienne ukształtowanie terenu sprawiały, że trasa była wymagająca. – „To była wymagająca podróż – wysokie temperatury i zmienne ukształtowanie terenu sprawiały, że każdy dzień był sprawdzianem sił i charakteru. Jednak piękno mijanych miejsc wynagradzało każdy trud” – podkreślał Piotr Świder.
Dodawał również, że jego wyprawy rowerowe to nie tylko sport i przygoda. – „Moje wyprawy rowerowe to także promowanie turystyki rowerowej oraz idei honorowego oddawania krwi. Każdy, kto decyduje się zostać krwiodawcą, daje innym coś bezcennego – szansę na zdrowie i życie” – mówił.
W inicjatywę włączyła się Gmina Wojcieszków, która wyposażyła podróżnika w koszulki, bidon i mini plecak, pomagające w promocji akcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze