Jak podaje Dziennik Wschodni, Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy wyrok 25 lat pozbawienia wolności wobec 45-letniego Karola M. , skazanego za brutalne zabójstwo łukowskiej komorniczki, do którego doszło w 2023 roku. Oznacza to, że mężczyzna będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie po 22 latach. Sąd Apelacyjny odrzucił tym samym apelacje zarówno obrońcy, który domagał się łagodniejszej kary, jak i prokuratora oraz oskarżyciela posiłkowego, którzy żądali dożywocia.
Sędzia Sądu Apelacyjnego w Lublinie Beata Siewielec orzekła, że Sąd Okręgowy w Siedlcach procedował prawidłowo i „żadna z apelacji nie zasługuje na uwzględnienie”. Pierwotny wyrok, ogłoszony w styczniu 2025 roku, wymierzył Karolowi M. 25 lat więzienia, 10 lat pozbawienia praw publicznych oraz obowiązek zapłaty po 200 tysięcy złotych członkom rodziny zamordowanej kobiety.
W trakcie ataku mężczyzna, kierowany „chęcią zemsty” za prowadzone wobec niego egzekucje komornicze, zaatakował właścicielkę kancelarii, 44-letnią Ewę K., zadając jej około 40 ciosów nożem. Obrażeń doznali także pracownik kancelarii oraz interweniujący policjant.
Na wymiar kary (25 lat zamiast dożywocia) wpłynęły opinie biegłych psychiatrów, które stwierdziły, że w chwili popełnienia czynu oskarżony miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swojego działania. Sąd Apelacyjny uznał, że stopień ograniczenia poczytalności miał istotny wpływ na ocenę winy.
Sędzia Siewielec wyjaśniła, że surowe karanie osób z takimi deficytami psychicznymi w celu odstraszenia innych byłoby sprzeczne z zasadą sprawiedliwej kary. Podkreślono, że dla osób z ograniczoną poczytalnością odbywanie kary jest „znacznie bardziej dolegliwe” niż dla osób w pełni zdrowych. Dodatkowo sąd wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność Karola M. oraz wyrażoną przez niego skruchę.
Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny, co oznacza, że kara musi zostać wykonana. Jednak strony postępowania – w tym prokuratura, która domagała się dożywocia – mają prawo do wniesienia wniosku o kasację do Sądu Najwyższego. Prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie oświadczył, że decyzja o ewentualnej kasacji zostanie podjęta po dokładnym zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze