Młodzieżowa Rada Powiatu Łukowskiego odwiedziła więzienie w Siedlcach. Warsztaty pokazały, jak hejt, przemoc i narkotyki kończą się odpowiedzialnością karną.
To była wyjątkowo bolesna, ale też niezwykle potrzebna lekcja odpowiedzialności. Reprezentanci Młodzieżowej Rady Powiatu Łukowskiego, w towarzystwie najważniejszych urzędników starostwa, przekroczyli wczoraj bramę Zakładu Karnego w Siedlcach. Na własne oczy zobaczyli, jak wygląda codzienne życie więźniów i jak łatwo jeden błąd może przekreślić całą przyszłość.
W poniedziałek, 25 maja, młodzi ludzie oraz delegacja z powiatu – w tym wicestarosta Sławomir Rzymowski, członek zarządu Krzysztof Szczęśniak, sekretarz Jerzy Siwiec i skarbnik Monika Wodyk-Netczuk – wzięli udział w bezwzględnych, profilaktycznych warsztatach. Funkcjonariusze Służby Więziennej bez owijania w bawełnę pokazali młodzieży, gdzie kończą się nieprzemyślane żarty w sieci, agresja czy eksperymenty z narkotykami.
Konsekwencje, które niszczą życie
Mundurowi szczegółowo omówili kwestię odpowiedzialności karnej, która dla osób nieletnich i młodocianych bywa ogromnym zaskoczeniem. Przemoc rówieśnicza, hejt w internecie oraz zażywanie środków odurzających to najprostsza droga, by trafić pod klucz. Wizyta w celi i bezpośredni kontakt z rygorem jednostki penitencjarnej uświadomiły młodym radnym realną wagę podejmowanych na co dzień decyzji.
Łukowska delegacja poznała od kulis proces resocjalizacji oraz trudną misję readaptacji społecznej skazanych. Władze powiatu podkreślają, że wiedza zdobyta w siedleckim więzieniu powinna stać się przestrogą dla wszystkich rówieśników w regionie. Tego typu drastyczna, ale autentyczna edukacja ma uchronić lokalną młodzież przed wejściem w konflikt z prawem.
Reklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze