Wypadek Fiata 126p podczas Wigilii w Okrzei. Ratownicy i ochotnicy z całej okolicy w akcji. Mocne uszkodzenia auta i pomoc poszkodowanym. Legenda polskiej motoryzacji bezradna w starciu z rzeczywistością drogową.
Wigilia w Okrzei zapowiadała się spokojnie, ale tuż po godzinie siedemnastej ciszę przerwały syreny. Podczas gdy większość z nas zasiadała właśnie do stołu, by dzielić się opłatkiem, na drodze doszło do nieszczęśliwego zdarzenia. Poczciwy Fiat 126p, który dla wielu jest symbolem dawnych lat i powodem do uśmiechu na drodze, tym razem został mocno poturbowany w wypadku.
Wypadek w Okrzei
Zgłoszenie o kraksie wpłynęło o godzinie 17:04, wyrywając ratowników z ich domów w tym najbardziej rodzinnym momencie roku. Zamiast zapachu wigilijnych potraw, strażacy poczuli zapach spalonej gumy i rozlanych płynów eksploatacyjnych. Na miejsce szybko zjechały się służby z całej okolicy, bo choć auto było małe, sytuacja od początku wyglądała na poważną.

Pomoc służb ratunkowych
Na pomoc ruszyli zawodowcy z Ryk oraz ochotnicy z Okrzei, których wspierały dodatkowe zastępy z sąsiednich miejscowości. Niebieskie światła radiowozów i dwóch karetek pogotowia rozświetliły grudniowy zmrok, tworząc smutny, wigilijny obrazek. Ratownicy pracowali ramię w ramię, starając się jak najszybciej zabezpieczyć rozbite auta i pomóc osobom, które ucierpiały w tym zdarzeniu.
Rozbity Fiat 126p
Jeden z Samochodow, który brał udział w wypadku, to legenda polskiej motoryzacji. Niestety, ten konkretny egzemplarz został uszkodzony tak samo, jak drugie auto.. Mały maluch w starciu z twardą rzeczywistością drogową okazał się bezbronny niczym krucha szklana bombka, która spadła na podłogę. Widok j karoserii poczciwego fiata przypomina nam wszystkim, że na drodze nie ma żartów, zwłaszcza gdy nawierzchnia jest zdradliwa. wszelkie okolicznosci wypadku bada policja!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze