Reklama

Zaskakujące odkrycia archeologiczne na placu Narutowicza w Łukowie

Ciężki sprzęt odkrył pod warstwą ziemi szczątki ludzkie, starą ceramikę i fundamenty pomnika z czasów powstań. Znaleziska te są świadectwem wielkich wydarzeń historycznych, takich jak potop szwedzki i lokalne powstania. Mimo prac archeologicznych, remont placu Narutowicza będzie kontynuowany i zakończy się w terminie

 Ziemia odkrywa dawny Łuków

Zima wreszcie odpuściła, a na plac Narutowicza wjechał ciężki sprzęt. Szybko jednak okazało się, że pod zerwaną nawierzchnią kryje się coś znacznie ciekawszego niż stara infrastruktura. Zwykłe prace ziemne zamieniły się w podróż w czasie, a nadzorujący inwestycję archeolog zdecydowanie nie narzeka tu na nudę. Jak przyznaje sam burmistrz,  Piotr Płudowski  łukowska ziemia obrodziła w tym roku historycznymi niespodziankami.

Ślady ognia i zapomniani bohaterowie

Najwięcej działo się tuż przed schodami. To właśnie tam, podczas drążenia wykopu pod zwykły kolektor deszczowy, robotnicy natrafili na pochówki i ludzkie szczątki.

Reklama

- Ziemia oddała też sporo potłuczonej ceramiki użytkowej i starych, osmolonych kafli piecowych. Badający je specjalista nie ma większych wątpliwości. Te niepozorne ułamki pamiętają czasy potopu szwedzkiego, a czarne ślady to najpewniej pamiątka po wielkim pożarze, który strawił wtedy miasto. Kawałek dalej odkryto coś z zupełnie innej epoki. Z piachu wyłoniły się fundamenty dawnego pomnika, przed laty wzniesionego ku czci łukowskich powstańców - informuje Piotr Płudowski - Burmistrz Miasta Łuków

Złotego pociągu nie ma, ale jest duma

Wszystkie wydobyte z wykopów przedmioty trafią teraz na stół badawczy. Historycy wycisną z nich każdą możliwą informację o tym, jak żyli tu dawniej ludzie, by ostatecznie spisać to w oficjalnym opracowaniu. Z kolei resztki pomnika, po dokładnym obfotografowaniu i opisaniu, pozostawiono w ziemi. Burmistrz uśmiecha się, że co prawda mitycznego złotego pociągu w Łukowie nie wykopano, ale dla budowania lokalnej tożsamości te połamane kafle i zarysy murów mają po prostu nieocenioną wartość.

Reklama

Harmonogram bez zmian

Wielu mieszkańców pewnie zadaje sobie teraz pytanie o termin zakończenia remontu. Zwykle archeologiczne sensacje oznaczają zastój na budowie, ale tu miasto uspokaja. Procedury dokumentacyjne idą gładko i nie blokują pracy maszyn. Historycy zaglądają tylko w te miejsca, w które bezpośrednio wbija się łyżka koparki, pozwalając ekipom firmy Zeltech na normalne działanie w innych sektorach placu. Jeśli nie wydarzy się nic skrajnie nieprzewidzianego, 16 października odnowiona przestrzeń zostanie oddana w ręce łukowian. Zgodnie z planem i bez najmniejszych opóźnień.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 30/03/2026 07:45
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Polonistka - niezalogowany 2026-04-03 12:46:11


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości