Reklama

Zaginiony 33-latek odnaleziony na mokradłach. Akcja służb

Wczoraj wieczorem rodzina z Radzynia przeżyła chwile grozy. Ich 33-letni syn wyjechał rano z domu na rowerze i ślad po nim zaginął. Sprawa była bardzo pilna, bo mężczyzna musi na stałe brać leki i wymaga opieki przez całą dobę. Gdy tylko policjanci dostali sygnał o zaginięciu, od razu ruszyli do akcji.

 Policja w akcji

Dyżurny z radzyńskiej komendy zmobilizował wszystkich mundurowych, którzy byli wtedy na służbie. Funkcjonariusze użyli specjalnego sprzętu, żeby jak najszybciej namierzyć zaginionego. Liczyła się każda minuta, bo od wyjazdu mężczyzny z domu minęło już kilkanaście godzin, a on nie miał przy sobie potrzebnych lekarstw.

Odnalezienie mężczyzny

Po trzech godzinach intensywnego sprawdzania okolicy udało się ustalić, gdzie jest 33-latek. Okazało się, że na rowerze odjechał aż 80 kilometrów od domu. Policjanci znaleźli go na bagnach w lesie na terenie powiatu węgrowskiego. W poszukiwaniach pomagali też strażacy z Węgrowa, którzy przywieźli ze sobą łodzie i sprzęt do pracy na wodzie.

Reklama

Pomoc medyczna

Mężczyzna był bardzo zmęczony i osłabiony. Policjanci zaopiekowali się nim i okryli go specjalnym kocem, żeby nie zmarzł. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Ratownicy zbadali 33-latka i zabrali go do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy. Jak informuje aspirant sztabowy Piotr Woszczak z radzyńskiej policji, ta historia skończyła się dobrze dzięki szybkiej reakcji rodziny i współpracy służb. Pamiętajmy, żeby zawsze dzwonić pod numer 112, gdy widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/03/2026 20:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości