Reklama

Wojtek Mikos: Walka o życie po tragicznym podpaleniu

Wojtek Mikos, 26-letni mężczyzna, stał się ofiarą przerażającego aktu przemocy. Jak podaje rodzina został podpalony przez swoich znajomych. To wydarzenie, które trudno sobie wyobrazić – własna skóra topiąca się od płomieni, nieustający ból, krzyk i cierpienie. Wojtek walczy o życie na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Łęcznej, gdzie leczy się z oparzeń termicznych obejmujących 40-49% powierzchni jego ciała.

16 stycznia Wojtek wyszedł z domu, ale już do niego nie wrócił. Wersja rodziny: Jego znajomi zaatakowali go, oblali łatwopalną cieczą i podpalili. Sprawcy zostali zatrzymani i stoją przed sądem, ale to nie jest w stanie zrekompensować Wojtkowi codziennych katuszy. Jego starszy brat, Sebastian, organizuje zbiórkę charytatywną, aby pomóc w leczeniu i rehabilitacji Wojtka.

Reklama

Wsparcie: TUTAJ

Wojtek, zawsze pełen optymizmu i duszy wojownika, teraz walczy o własne życie. Poparzenia II i III stopnia sprawiają, że codziennie przechodzi mnóstwo bolesnych zabiegów. Lekarze walczą o jego zdrowie, ale pojawiają się kolejne problemy – zakażenia organizmu, wysypka na poparzonym ciele, gorączka. Wojtek przyjmuje silne leki, ale ból nie ustępuje.

Jego rodzina jest w dramatycznej sytuacji. Tata jest na rencie chorobowej, a młodsze rodzeństwo potrzebuje wsparcia. Wojtek jest sam w szpitalu, oddzielony od swoich bliskich. Całe jego ciało płonie żywym ogniem. Czasami najgorsze jest oczekiwanie – nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Wojtek słabnie nie tylko fizycznie, ale też psychicznie.

Reklama

 Wsparcie: TUTAJ

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości