Przedszkole Miejskie nr 2 w Łukowie wkracza w nowy etap, na który rodzice i kadra pedagogiczna czekali od wielu lat. Budynek przejdzie głęboką modernizację, która zmieni go w nowoczesną i przede wszystkim ciepłą placówkę.
Podczas ostatniej audycji z cyklu Porozmawiajmy o Łukowie, burmistrz Piotr Płudowski wyjaśniał szczegóły tej operacji, nie kryjąc przy tym osobistego sentymentu do tego miejsca. Wspominał z uśmiechem, że sam biegał po tutejszych parkietach jeszcze w 1980 roku. Choć dawne czasy budzą miłe wspomnienia, dzisiejsze normy wymagają od murów znacznie więcej niż tylko sentymentalnej wartości.
Tak duża inwestycja wymusza jednak logistyczną rewolucję, ponieważ na czas robót dzieci muszą opuścić swoje dotychczasowe sale. Władze miasta postanowiły, że na okres około jednego roku maluchy zostaną rozlokowane w dwóch innych łukowskich placówkach. Dwie grupy znajdą swój tymczasowy dom w Szkole Podstawowej nr 5, natomiast pozostałe dwie trafią pod opiekę Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1. Takie rozwiązanie ma zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i spokój podczas nauki, z dala od budowlanego pyłu oraz huku maszyn.
Dla rodziców i pracowników kluczowy jest fakt, że przeprowadzka nie oznacza rozbicia zżytych ze sobą grup. Burmistrz uspokaja, że razem z dziećmi do nowych lokalizacji przejdą ich dotychczasowe wychowawczynie oraz opiekunki. Ma to pomóc maluchom przetrwać zmianę otoczenia bez zbędnego stresu. Zmiany nie uderzą też w personel pomocniczy. Panie pracujące do tej pory w kuchni znajdą zatrudnienie w nowo otwieranej filii przedszkola przy ulicy Ostrobramskiej. Miasto zapewnia, że nikt nie straci pracy, a cały proces zaplanowano tak, by po prostu przetrwać ten trudny czas w godnych warunkach.
Sam remont to znacznie więcej niż tylko malowanie ścian. Plan zakłada kompleksową termomodernizację, wymianę wszystkich instalacji oraz dostosowanie obiektu do surowych wymogów energetycznych. Chodzi o to, by budynek przestał generować straty ciepła i stał się tańszy w utrzymaniu. To działanie wpisuje się w szerszą strategię miasta, które walczy z wysokimi rachunkami za energię poprzez uszczelnianie dachów, wymianę okien i docieplanie elewacji w placówkach oświatowych.
Obecnie rodzice muszą nastawić się na rok pełen logistycznych wyzwań, ale nagrodą będzie powrót do całkowicie odmienionej Dwójki. Burmistrz podkreślił, że choć rozstanie z budynkiem bywa uciążliwe, to efekt końcowy ma służyć kolejnym pokoleniom łukowian, dając im warunki na miarę XXI wieku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za rok dzieci znów zasiądą w swoich salach, ale tym razem w znacznie cieplejszych i bardziej kolorowych wnętrzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy w związku z troską o pracowników przedszkola nr 2 nikt ze Szkoły Podstawowej nr 5 i Zespołu Szkolno Przedszkolnego nie straci pracy. Trzeba przecież zrobić miejsce dla "gości "...
Ciekawe czy w związku z troską o pracowników przedszkola nr 2 nikt ze Szkoły Podstawowej nr 5 i Zespołu Szkolno Przedszkolnego nie straci pracy. Trzeba przecież zrobić miejsce dla "gości "...