W ciągu ostatniego roku w Łukowie przybyło punktów sprzedaży alkoholu, w tym napojów wysokoprocentowych. Radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucają burmistrzowi i wspierającej go większości, że decyzje zapadają bez debaty społecznej, a profilaktyka i oferta dla młodzieży schodzą na dalszy plan.
Radny Jerzy Siwiec podczas konferencji podkreślił, że decyzja o zwiększeniu liczby punktów sprzedaży alkoholu została podjęta w trybie ekspresowym: – „Nie było żadnych konsultacji z mieszkańcami, pedagogami, rodzicami ani organizacjami społecznymi. Nawet radnych pominięto” – mówił.
Według niego temat został wprowadzony na sesję Rady Miasta z pominięciem prac komisji: – „Obrady przerwano tylko po to, by prowizorycznie zebrać komisję i zatwierdzić decyzję. Wszystko po cichu, bez mediów” – zaznaczył.
Radny Siwiec zaznaczył, że mieszkańcy zaczynają dostrzegać zmianę charakteru miasta: – „Docierają do nas głosy, że Łuków zmierza w stronę miasta, w którym łatwiej kupić alkohol niż znaleźć ofertę kulturalną czy rekreacyjną” – mówił.
Skrytykował także efekty wprowadzonej przez Radę nocnej prohibicji: – „Komendant policji powiedział wprost: po zakazie sprzedaży alkoholu w nocy wzrosła liczba zakłóceń porządku”.
Radni wyrazili żal, że zamiast rozwijać działania profilaktyczne i inwestować w młodzież, miasto skupia się na rozwiązaniach, które – ich zdaniem – nie służą poprawie jakości życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W gminach nie ma ograniczeń tam będą jeździć po alkohol.
Skoro zwiększyli liczbę punktów to może i w 107 obok gabinetu burmistrza ponownie odbędą się degustacje??
W gminach nie ma ograniczeń tam będą jeździć po alkohol.
Skoro zwiększyli liczbę punktów to może i w 107 obok gabinetu burmistrza ponownie odbędą się degustacje??