Radni Rady Miasta Łuków jednogłośnie (18 głosów „za”) przyjęli uchwałę w sprawie odstąpienia od obowiązku przetargowego i wydzierżawienia gruntu przy ul. Parkowej. Na działce o pow. 5200 m² Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łukowie planuje budowę lądowiska dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wniosek o dzierżawę złożył Dariusz Orzeł, zastępca dyrektora SPZOZ ds. Inwestycji i Zamówień Publicznych. Jak wyjaśnił, realizacja inwestycji planowana jest na 2026 rok, a jej wartość to 3,8 mln zł. Szpital ubiega się o ponad 3,45 mln zł dofinansowania z funduszu medycznego, dołoży 220 tys. zł ze środków własnych, a powiat łukowski zadeklarował 123,7 tys. zł.
– „Lądowisko będzie naziemne, usypany zostanie nasyp ok. 1–1,2 metra, całość utwardzona i wykonana z kostki brukowej. To nie są fundamenty czy wielkie budowle, ingerencja w grunt będzie niewielka” – mówił Dariusz Orzeł.
Radny Krzysztof Jodełko pytał: – „W jakim czasie przewidywana jest realizacja tej inwestycji? I druga kwestia – skoro to tylko dzierżawa, co dalej z tym terenem po 10 latach, jeśli szpital zdecyduje się na inne plany?”.
Na co Orzeł odpowiadał: – „Trwałość projektu wynosi 5 lat, ale jesteśmy przekonani, że to lądowisko będzie wykorzystywane dłużej. Po zakończeniu okresu dzierżawy możemy ponownie wystąpić o jej przedłużenie”.
Najwięcej emocji wywołała kwestia lokalizacji. Krzysztof Okliński zwracał uwagę: – „Myślę, że jesteśmy winni mieszkańcom wyjaśnienia, dlaczego lądowisko nie powstaje przy samym szpitalu i dlaczego nie wystarczy dotychczasowe rozwiązanie na stadionie Orląt Łuków”.
Orzeł tłumaczył: – „Stadion to rozwiązanie tymczasowe. Ustawowo jesteśmy zobligowani do posiadania własnego lądowiska przy SOR-ze, a wybrana działka spełnia wymóg dojazdu karetką w czasie do 5 minut. Plany przy budynku szpitalnym upadły – dziś w tym miejscu są parkingi, szkoła i bloki mieszkalne. Poza tym teren szpitala może być potrzebny na rozbudowę oddziałów”.
Wiceprzewodniczący Jarosław Okliński miał wątpliwości: – „Urząd Lotnictwa Cywilnego przewiduje przyszpitalne lądowiska. Odsuwanie go nawet o 800 metrów budzi obawy, bo każda minuta w ratowaniu życia jest cenna”.
Równie krytyczny był Arkadiusz Pogonowski: – „Ten plac przy szpitalu, ogołocony z drzew w 2015 roku, wciąż mieszkańcy uważają za naturalne miejsce na lądowisko. Nie przekonuje mnie argument bliskości szkoły czy zabudowań. Od 2013 roku temat wraca, zmieniają się tylko koncepcje, a lądowiska wciąż nie ma”.
Radny Sławomir Smolak dopytywał: – „Jaki będzie montaż finansowy, jeśli nie otrzymacie dofinansowania? Z tego co wiem, na budowę nowych lądowisk ministerstwo przeznaczyło tylko 26 mln zł”.
– „Na dziś robimy wszystko, żeby zebrać jak najwięcej punktów. Wkład własny został zwiększony, by poprawić ocenę wniosku. Jeśli nie uda się teraz, spróbujemy w kolejnych programach” – odpowiadał Orzeł.
Radny Paweł Stoga zwrócił uwagę na praktyczne aspekty: – „Na przestrzeni lat – jak często w Łukowie ląduje śmigłowiec LPR-u?”.
– „To około 10 razy w roku. Częściej jednak helikopter ląduje w miejscu wypadku – na polu czy boisku. Ale my jako szpital musimy spełnić ustawowy wymóg posiadania lądowiska” – wyjaśnił Orzeł.
Z kolei radny Bartłomiej Bryk oceniał: – „Pacjent i tak musi zostać przewieziony karetką z miejsca lądowania. Nawet dziś, lądując na stadionie, jest przewożony do szpitala. Lokalizacja przy obwodnicy wydaje się logiczna – to mniej niż 5 minut drogi”.
Burmistrz Piotr Płudowski uspokajał, że inwestycja nie odetnie mieszkańcom drogi do ogródków działkowych: – „Zostanie zachowane przejście wzdłuż ogrodzeń działek – około 4 metry szerokości. Jedynie przebieg tzw. czarnej dróżki trzeba będzie lekko skorygować, ale nie będzie to utrudnieniem”.
W odpowiedzi na pytania o konsultacje, Orzeł dodał: – „Oficjalnego dokumentu nie mamy, bo nie jesteśmy właścicielem gruntu. Ale konsultacje prowadziliśmy z biurem Helitech z Warszawy, które specjalizuje się w projektowaniu lądowisk w całym kraju”.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze