Trzy akcje szczepienia lisów i kontrole zwierząt w powiecie. W 2025 nie wykryto wścieklizny, ale psy trzeba szczepić co roku.
Lokalne lasy i zagrody były w minionym roku pod szczególnym nadzorem, a wszystko za sprawą mobilizacji przeciwko wściekliźnie, która przybrała niespotykaną wcześniej skalę. Służby weterynaryjne przeprowadziły aż trzy akcje szczepienia dzikich lisów, wykładając przynęty wiosną oraz dwukrotnie w okresie jesiennym. Taka intensywność działań nie była kaprysem urzędników, lecz bezpośrednią odpowiedzią na niepokojące doniesienia o przypadkach choroby w innych częściach województwa lubelskiego.
Choć statystyki mogą wydawać się suche, za każdą liczbą stoi ogromna praca w terenie i troska o to, by groźny wirus nie przekroczył granic naszego powiatu. Specjaliści zbadali w sumie pięćdziesiąt jeden odstrzelonych lisów, a także martwego kota i nietoperza, szukając choćby śladu wścieklizny. Dodatkowo pod lupę wzięto czterdzieści jeden zwierząt domowych, które poddano wnikliwej obserwacji. Na szczęście wszystkie te badania zakończyły się wynikami ujemnymi, co pokazuje, że nasze okolice pozostały wolne od tego śmiertelnego zagrożenia.
Mimo tych optymistycznych wieści, Agnieszka Dymek, Powiatowy Lekarz Weterynarii, przypomina, że czujność musi pozostać na najwyższym poziomie. Bezpieczeństwo nas wszystkich zależy przecież nie tylko od akcji w lasach, ale przede wszystkim od odpowiedzialności każdego właściciela czworonoga. Prawo w tej kwestii jest wyjątkowo twarde i nie uznaje kompromisów, nakładając obowiązek szczepienia psów co najmniej raz na dwanaście miesięcy.
Warto o tym pamiętać przy okazji codziennych spacerów czy zabaw z naszymi pupilami. Jeden krótki zabieg u weterynarza to najskuteczniejszy pancerz, jaki możemy założyć swoim zwierzętom, by chronić je i siebie przed chorobą, która wciąż czai się tuż za miedzą. Raport za rok 2025 zamyka ten rozdział z wynikiem zadowalającym, ale przypomina jednocześnie, że w walce z naturą nigdy nie możemy ogłosić ostatecznego zwycięstwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze