W sobotnie popołudnie służby ratunkowe z naszego powiatu musiały działać błyskawicznie. W miejscowości Dąbie starsza kobieta została uwięziona we własnym domu. Nie mogła się ruszyć ani podejść do drzwi, co bardzo zaniepokoiło jej bliskich oraz sąsiadów. Na pomoc ruszyli strażacy, policja i pogotowie.
Służby ratunkowe w akcji
Około godziny 13:30 w Dąbiu rozległy się głośne syreny. Strażacy z OSP Dąbie oraz ich koledzy z JRG Łuków otrzymali pilne wezwanie do otwarcia zatrzaśniętego mieszkania. Z relacji ratowników wynika, że był to dla nich bardzo pracowity dzień, bo to wezwanie nie było ich jedynym wyjazdem tamtego popołudnia. Na miejscu szybko zjawili się też policjanci i załoga karetki pogotowia. Wspólny wysiłek wszystkich ekip pozwolił błyskawicznie otworzyć zamek i wejść do środka budynku.
Pomoc dla starszej osoby
Gdy strażacy sforsowali drzwi, odnaleźli starszą panią, która potrzebowała natychmiastowej opieki lekarskiej. Kobieta nie miała siły, by samodzielnie przekręcić klucz w drzwiach. Takie sytuacje są niezwykle groźne, bo dom, który powinien być bezpiecznym schronieniem, nagle staje się pułapką bez wyjścia. Można to porównać do zatrzaśnięcia się w pokoju bez klamki, gdzie jedynym ratunkiem jest pomoc silnych ramion kogoś z zewnątrz. Dzięki sprawnemu wejściu do mieszkania kobieta szybko trafiła pod opiekę medyków, którzy zajęli się jej zdrowiem.
Kontakt z redakcją
Jeśli zauważysz w swojej okolicy coś niepokojącego lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia, nie zwlekaj z reakcją. Czasem jeden telefon może uratować komuś życie. Masz ważne informacje o wydarzeniach w gminie Łuków lub okolicach? Zadzwoń do nas i podziel się swoją historią. Chętnie opiszemy każdą sprawę, która jest ważna dla naszych sąsiadów i wszystkich mieszkańców regionu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze