Na jednej z posesji w Żaboklikach pod Siedlcami odnaleziono ciało 42-letniego mężczyzny. Jak informuje Tygodnik Siedlecki, mężczyzna wykonywał tam prace ogrodowe. Według wstępnych ustaleń, prawdopodobnie stracił równowagę, gdy zaglądał do studzienki z telefonem w dłoni.
Zgłoszenie o znalezieniu ciała przekazał służbom właściciel posesji. Na miejsce przybyli strażacy, policjanci oraz prokurator.
– Ciało mężczyzny znajdowało się w studzience głową w dół, a w jego dłoni wciąż był zaciśnięty telefon komórkowy – informuje prokurator Katarzyna Wąsak z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.
Z ustaleń wynika, że mężczyzna nie był mieszkańcem posesji. Przebywał tam, by wykonywać prace ogrodowe. Studzienka, do której wpadł, znajdowała się w oddalonej części terenu, gdzie rzadko kto zaglądał.
Wstępne ustalenia wskazują, że 42-latek mógł pochylić się nad studzienką, by oświetlić jej wnętrze latarką w telefonie. Prawdopodobnie wtedy doszło do utraty równowagi i wpadnięcia do środka. Studzienka była wypełniona nieczystościami.
Jak informuje prokuratura, ciało nosiło już widoczne zmiany, co może świadczyć o tym, że do tragedii doszło kilka dni wcześniej. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.
– Na chwilę obecną biegły wykluczył udział osób trzecich, ale dla pełnego potwierdzenia przyczyny śmierci zaplanowano sekcję zwłok – dodaje prokurator Katarzyna Wąsak. Sekcja ma zostać przeprowadzona 3 listopada.
Okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane przez policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.
Źródło: Tygodnik Siedlecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze