Rozbudowa i remonty szpitala w Łukowie. Planuje się budowę nowego skrzydła, odświeżenie psychiatrii i kształcenie medyków lokalnie. Inwestycje mają poprawić warunki leczenia i zapewnić łatwiejszy dostęp do opieki medycznej.
Mieszkańcy Łukowa i okolicznych gmin doczekali się konkretnych zapowiedzi, które zmienią oblicze miejscowego szpitala. Początek 2026 roku przynosi ambitne plany rozbudowy i remontów, a wszystko po to, by pacjenci mogli leczyć się w godnych warunkach. Starosta Dariusz Szustek podczas spotkania w programie "Rozmowa po drodze" na portalu Łuków.TV wyjaśnił, że mimo braku pieniędzy w państwowej służbie zdrowia, powiat nie zamierza oszczędzać na bezpieczeństwie ludzi. Najważniejszym punktem tych zmian jest budowa nowego skrzydła, wielkie odświeżenie psychiatrii oraz powrót kształcenia medyków prosto w naszym mieście.
Budowa przy ulicy Rogalińskiego ma przede wszystkim skończyć z uciążliwym krążeniem chorych między budynkami. Plan zakłada dobudowanie dwóch pięter, dzięki czemu nocna i świąteczna opieka lekarska trafi w sąsiedztwo SOR-u. Do tej pory pacjenci szukający pomocy wieczorami musieli biegać między starym hotelem pielęgniarskim przy ulicy Partyzantów a głównym gmachem szpitala. To trochę tak, jakby w dużym domu trzeba było wychodzić na podwórko, żeby przejść z salonu do łazienki. Teraz wszystko znajdzie się pod jednym dachem, co zaoszczędzi czas, stres i oszczędzi chorym transportu karetkami na krótkich dystansach.
Wielkie porządki czekają też oddział psychiatrii, na który powiat chce wydać około 50 milionów złotych. Choć formalności w Narodowym Funduszu Zdrowia nieco się przeciągnęły, starosta zapewnia, że podpisanie dokumentów nastąpi jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. To bardzo ważna wiadomość, bo ściany tego oddziału nie widziały ekipy remontowej od kilkudziesięciu lat. Po modernizacji Łuków ma szansę stać się silnym ośrodkiem, w którym pacjenci z problemami duszy znajdą pomoc w nowoczesnych salach i pod okiem dobrych specjalistów.
Ciekawie zapowiada się również przyszłość Medycznego Studium Zawodowego, które od stycznia przeszło pod skrzydła powiatu wraz z majątkiem wartym 36 milionów złotych. Władze lokalne chcą, aby do Łukowa wróciło kształcenie pielęgniarek na poziomie licencjackim. Powiat ma tu ogromnego asa w rękawie, czyli własne sale wykładowe, internat z tanimi noclegami dla studentów zaocznych oraz szpital, w którym młodzież może uczyć się zawodu w praktyce. To szansa na nową pracę dla wielu młodych ludzi, którzy nie będą musieli wyjeżdżać do dalekich miast, by zdobyć medyczny fach.
Mimo że utrzymanie takich oddziałów jak porodówka czy ginekologia kosztuje więcej niż dają za nie urzędnicy, starosta deklaruje, że nie ma mowy o ich likwidacji. W stutysięcznym powiecie kobiety muszą mieć miejsce, gdzie bezpiecznie urodzą dziecko, nawet jeśli szpital musi do tego dopłacać. Na wszystkie inwestycje w tym roku powiat zabezpieczył 68 milionów złotych. To ogromna suma, która pokazuje, że nasze okolice mają szansę mocno ruszyć do przodu, poprawiając nie tylko opiekę medyczną, ale też drogi czy lokalne szkoły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze