SP ZOZ w Łukowie od lat ponosi koszty transportu międzyszpitalnego, mimo że – zgodnie z ustawą – powinien je finansować Narodowy Fundusz Zdrowia. Dyrektor Mariusz Furlepa poinformował podczas sesji Rady Powiatu, że to już ponad 6 milionów złotych wydanych przez szpital bez zwrotu kosztów.
Podczas prezentacji sytuacji finansowej szpitala, dyrektor Mariusz Furlepa wskazał, że jednym z głównych źródeł niepotrzebnych wydatków są koszty transportu międzyszpitalnego, które zgodnie z ustawą powinien finansować NFZ.
– Ustawa mówi wyraźnie: za transporty między szpitalami odpowiada Fundusz. Ale przetarg w województwie lubelskim ogłoszono tylko raz. Wygrała go firma z Zamościa, która realizowała przewozy tylko w swoim regionie. Do Łukowa już nie dojeżdżali – wyjaśnił.
Furlepa podkreślił, że do dziś nie rozpisano kolejnego przetargu, a wszystkie transporty wykonuje szpital na własny koszt.
– Suma tych kosztów z ostatnich trzech lat to około 6 milionów złotych. To pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na leczenie, ale musimy je wydawać na transport, który formalnie nie jest naszym obowiązkiem.
Jak mówił, próby dochodzenia zwrotów od Funduszu nie przyniosły efektu. – Dzwoniłem do dyrektora NFZ i usłyszałem, że ich zdaniem to my odpowiadamy za kompleksowość leczenia, więc nie zamierzają rozliczać się za te transporty. To absurd, bo ustawa mówi coś zupełnie innego.
Furlepa dodał, że w niektórych województwach – np. mazowieckim – system transportu funkcjonuje znacznie lepiej. – Tam są specjalistyczne przewozy np. kardiologiczne. U nas – nie ma nic. W efekcie wszystkie koszty ponosimy sami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze