Na Lubelszczyźnie wybucha alarm! Wojewoda Krzysztof Komorski ogłosił obowiązek szczepień przeciwko rzekomemu pomorowi drobiu dla wszystkich kur i indyków w regionie. W ostatnich tygodniach wykryto dwa ogniska tej groźnej choroby – w Dołhołęce i Rzeczycy, gdzie zainfekowane stada liczyły łącznie ponad 688 tysięcy ptaków.
Na mocy rozporządzenia wojewody Krzysztofa Komorskiego, całe województwo lubelskie zostało uznane za obszar zagrożony wystąpieniem choroby zakaźnej – rzekomego pomoru drobiu. W związku z tym wszystkie hodowle drobiu oraz wylęgarnie muszą natychmiast przeprowadzić szczepienia kur i indyków, w tym także piskląt.
Nadzór nad realizacją obowiązku spoczywa na powiatowych lekarzach weterynarii, którzy mają zadbać o skuteczność działań i przestrzeganie zasad bioasekuracji.
Decyzja jest podyktowana wykryciem dwóch ognisk tej niebezpiecznej choroby wirusowej. Pod koniec 2024 roku w miejscowości Dołhołęka choroba dotknęła stado liczące ponad 675 tysięcy kur rzeźnych. Kolejny przypadek odnotowano w styczniu w Rzeczycy, gdzie zainfekowane zostało niemal 13 tysięcy kurczaków. We wszystkich przypadkach ptaki zostały uśmiercone, a gospodarstwa poddane szczegółowej dezynfekcji.
Rzekomy pomór drobiu, znany także jako Newcastle Disease (ND), jest jedną z najgroźniejszych chorób wirusowych w hodowli drobiu, obok ptasiej grypy. Znajduje się na liście chorób podlegających obowiązkowemu zgłaszaniu i zwalczaniu w krajach UE.
Objawy choroby to m.in. drgawki, paraliż kończyn i skrzydeł, duszność, sinica, nagły spadek nieśności oraz niezborność ruchów. W 2024 roku w Polsce odnotowano aż 21 ognisk tej choroby, obejmujących ponad 3 miliony sztuk drobiu. W 2025 roku wykryto już cztery przypadki, co rodzi obawy o dalsze rozprzestrzenianie się wirusa.
Wprowadzenie obowiązkowych szczepień w województwie lubelskim to działanie mające na celu ochronę zdrowia zwierząt oraz zapobieganie dalszym stratom w gospodarstwach drobiarskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze