Dla domowników z Niemiec miała być pomocną dłonią w codziennych obowiązkach, a okazała się ich największym utrapieniem. Policjanci z lubelskiej komendy wojewódzkiej zakończyli właśnie ucieczkę 45-letniej kobiety, która przez ostatnie miesiące bawiła się z wymiarem sprawiedliwości w chowanego. Funkcjonariusze z wydziału poszukiwań namierzyli ją w powiecie łukowskim. To właśnie tam specjaliści od tropienia najbardziej przebiegłych uciekinierów, znani jako Łowcy Głów, postanowili położyć kres jej wolności.
Wszystko zaczęło się za zachodnią granicą, gdzie mieszkanka naszego regionu zatrudniła się jako pomoc domowa. Zamiast jednak dbać o porządek w pokojach, kobieta metodycznie przeglądała prywatne rzeczy swoich chlebodawców. Wykorzystywała momenty ich nieuwagi, by sięgać po to, co najcenniejsze. Z domów znikały nie tylko gotówka przeznaczona na codzienne wydatki, ale także rodzinna biżuteria oraz złote monety, które dla okradzionych miały często ogromną wartość pamiątkową. Policja doliczyła się ośmiu takich kradzieży, do których doszło w ciągu zaledwie jednego roku.
Bezczelność kobiety sprawiła, że niemieccy śledczy stracili cierpliwość i wystawili za nią Europejski Nakaz Aresztowania. Od tego momentu 45-latka stała się celem dla policji w całej Unii Europejskiej. Funkcjonariusze z Lublina, dzięki drobiazgowej pracy operacyjnej, ustalili, że poszukiwana próbuje przeczekać gorący okres w okolicach Łukowa. Kobieta była całkowicie zaskoczona, gdy nagle na jej drodze stanęli nieumundurowani policjanci. Nie było mowy o jakiejkolwiek próbie ucieczki czy stawianiu oporu.
Teraz luksusy kupione za skradzione pieniądze zamieni na więzienną pryczę. Niemieckie prawo surowo traktuje kradzież mienia o dużej wartości, więc kobiecie grozi nawet dziesięć lat za kratami. Obecnie przebywa ona w areszcie, gdzie czeka na zakończenie formalności związanych z wydaniem jej niemieckim organom ścigania. To kolejna skuteczna akcja lubelskich poszukiwaczy, o której poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. Kobieta wkrótce stanie przed sądem, by odpowiedzieć za każde zniszczone zaufanie i każdą zabraną kosztowność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze