Reklama

Spór o wynagrodzenie prezesa PKS w Łukowie. Starosta: „Konsekwencje zostaną wyciągnięte”

Dyskusja nad informacją dotyczącą funkcjonowania PKS w Łukowie S.A. podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Łukowskiego przerodziła się w wielowątkową debatę. Radni poruszali kwestie wynagrodzenia prezesa, anonimowych doniesień, odpowiedzialności członków Rady Nadzorczej i atmosfery w spółce.

Wynagrodzenie prezesa nadal bez ostatecznego rozliczenia

Sprawa wypłaconego wynagrodzenia dla prezesa Tomasza Madonia wróciła na sesji za sprawą pytania radnej Agaty Zabielskiej, która chciała ustalić, kto był odpowiedzialny za jego wysokość.

Starosta Dariusz Szustek wyjaśnił: – „Zarząd powiatu podjął decyzję na podstawie wadliwej opinii prawnej. Kiedy zweryfikowaliśmy, że to wynagrodzenie jest zbyt wysokie, zostało ono obniżone do widełek mieszczących się w granicach prawa. Zwróciliśmy się do Rady Nadzorczej, żeby odzyskać nienależnie pobrane wynagrodzenie.”

Reklama

Przewodniczący Rady Nadzorczej PKS, Ryszard Szczygieł, doprecyzował, że zgodnie z uchwałą zgromadzenia wspólników z 26 marca br., obniżono pensję prezesa i zalecono analizę dokumentów z lat 2017–2025. – „Przekroczenie było w granicach prawie 11 tysięcy złotych brutto. Po analizie poleciliśmy działowi kadr naliczenie nadpłaty. Termin ostatecznego wyliczenia to 11 lipca. Jak tylko otrzymam kwotę, przekażę ją do Zarządu Powiatu.”

Radna Agata Zabielska dopytywała, czy osoby odpowiedzialne za błąd poniosą konsekwencje.
Szustek zapewnił: – „Konsekwencje jeszcze będą wyciągnięte. Nie może być tak, że osoby winne określonych działań pozostaną bez odpowiedzialności.”

Reklama

Rola Rady Nadzorczej i spór o informacje

Zabielska kwestionowała również skuteczność nadzoru: – „Czy Rada Nadzorcza, wiedząc o nieprawidłowościach, powinna otrzymać absolutorium?” – „W Radzie Nadzorczej przecież jest prawnik, więc to osoba, która powinna mieć czujność nad tym wszystkim.” - dodała.

Szustek odpowiedział: – „Dokumenty przygotowywała pani, która jest radcą prawnym zarówno w starostwie, jak i w PKS-ie.”

Szczygieł odpowiedział, że jako nowy przewodniczący działa w imieniu wszystkich członków i podejmuje kroki mające wyjaśnić sytuację w spółce: – „Do mnie dochodzą niepokojące sygnały, również od pracowników i mieszkańców. Sprawy wymagają wyjaśnienia i oczyszczenia, bo to nikomu nie służy.”

Reklama

Radny Lucjan Szekalis zauważył, że rada powiatu dowiedziała się o sprawie dopiero po odczytaniu anonimowego pisma.
Szustek zaprzeczył: – „Sprawą zajęliśmy się po artykule w Dzienniku Wschodnim. To nie anonim ją wywołał.”

Szekalis zauważył jednak: – „Rada dowiedziała się o sprawie dopiero po wystąpieniu radnego Henryka Lipca.”

Ciołek zaznaczył: – „Zarząd wcześniej sam stwierdził nieprawidłowość. Sprawa nadal jest otwarta.”

Prezes: „Nie godzę się na insynuacje”

W odpowiedzi na krytykę głos zabrał prezes Tomasz Madoń– „Nigdy nie tolerowałem żadnych przejawów złodziejstwa. Spółka osiąga zyski, realizuje duży projekt inwestycyjny na ponad 10 milionów złotych. Nie zgadzam się na insynuacje. Jeśli są zarzuty, są od tego odpowiednie organy.”

Reklama

W odpowiedzi na pytania o zwrot nienależnie pobranych środków, Madoń zaznaczył: – „W momencie, gdy sprawa stanie się prawomocnie bezsporna, pieniądze zostaną zwrócone.”

Zabielska uznała, że prezes powinien wcześniej poczuć się do winy: – „Czy dobrze rozumiem, że bez decyzji sądu pan prezes nie zwróci pieniędzy?”

Madoń potwierdził: – „Dobrze pani zrozumiała.”

Ciołek dopowiedział: – „Zarząd i prezes dysponują różnymi opiniami prawnymi. Sprawa zapewne trafi do sądu.”

Emocje, anonim i krytyka kadrowa

Głos zabrał również radny Andrzej Wisiński, który odniósł się do anonimowych zarzutów, jakie otrzymał.
– „W anonimie oskarżono jednego z emerytowanych pracowników PKS o kradzieże i jazdę po alkoholu. To są poważne zarzuty. Taki sygnał powinien trafić do prokuratury, a nie być anonimem.”

Reklama

Jednocześnie zarzucił bezczynność głównej księgowej: – „To nie jest matematyka, to są tylko rachunki. Pani kadrowa powinna podać tę kwotę i zakończyć sprawę.”

Szustek odpowiedział: – „Jeżeli ktoś chce być sygnalistą, osobiście skieruję sprawę do organów ścigania. Ale anonim jest anonimem i nie nadaje się mu dalszego biegu.”

Spór o atmosferę w firmie i komunikację z załogą

Radna Zabielska zachęcała prezesa do większego kontaktu z pracownikami: – „Może warto stanąć przed całą załogą, skoro są anonimy i niezadowolenie. Może trzeba rozmawiać z ludźmi.”

Reklama

Madoń zapewnił: – „Ze swoimi pracownikami rozmawiam. Styl zarządzania oparty na rozmowie to dla mnie norma. Duża liczba podań o pracę to dla mnie miara skuteczności zarządzania.”

W najbliższym czasie mają zostać przedstawione pełne wyliczenia dotyczące nienależnie pobranego wynagrodzenia. Rada Nadzorcza przygotuje też ocenę współpracy z zarządem spółki i sytuacji finansowej PKS w 2024 roku.

Ryszard Szczygieł zapowiedział: – „Do mnie dochodzą niepokojące informacje, również od pracowników i radnych. Będę to wszystko weryfikował i wyjaśniał. Tę sytuację trzeba oczyścić – to nie służy nikomu.”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2025 16:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Organizacja do poprawki ... - niezalogowany 2025-07-03 08:18:22

    Konsekwencje będą ...oby nie od przysłowiowego kowala.Zabetonowane układy kolesiowsko partyjne ,to podstwowe przyczyny patologii w zarządzaniu.A te widoczne są na każdym etapie działalności, co w kosekwencji doprowadziło do przerzucania się odpowiedzialnością.Na końcu zaś prezes zapowiada buńczucznie,że nie zwróci pobranej nadpłaty.Trudno dać wiarę aby nie był świadomy sytuacji.Odrębnym wątkiem jest prawidłowość wykonywania obowiązków przez rade nadzorczą,Podobnie zresztą wiele pozostawia do życzenia ,funkcja nadzorcza organu włascicielskiego.Trudno też zgodzić się z takim poglądem ,że anonimy nie podlegają rozpoznaniu.Własnie to one dały -wobec braku odpowiedniej reakcji - podstawę do ujawnienia stanu faktycznego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Krzysztof - niezalogowany 2025-08-17 15:53:18


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2025-07-03 09:43:33

    prezes nic nie bedzie musiał zwracać, wszystko jest zgodnie z prawem tylko niepotrzebna ta cała nagonka i rozdmuchanie medialne, wynagrodzenie prezeza ustala walne zgromadzenie, tu zarząd powiatu na czele ze starostą Panem Szustkiem i miał prawo tak wynagrodzić prezesa, bo za dobrą robotę należy się dobra pensja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości