W ciągu dwóch lat zatrudnienie w SP ZOZ w Łukowie zmniejszono o 120 etatów. Dyrektor Mariusz Furlepa poinformował podczas sesji Rady Powiatu, że to element planu naprawczego, który miał ograniczyć koszty i uratować płynność finansową szpitala.
Jak wyjaśnił dyrektor SP ZOZ, decyzja o zmniejszeniu liczby pracowników nie była łatwa, ale wynikała z konieczności ratowania sytuacji ekonomicznej placówki. – Gdybyśmy nadal funkcjonowali z pełną obsadą przy narastającym zadłużeniu, szpital szybko utraciłby płynność finansową. Dlatego musieliśmy działać – mówił Mariusz Furlepa.
Podkreślił jednak, że zmiany zostały przeprowadzone w sposób maksymalnie odpowiedzialny. – Nie rozstaliśmy się z pracownikami z dnia na dzień. To nie były brutalne zwolnienia. Z pracy odchodzili głównie emeryci oraz osoby, które znalazły zatrudnienie gdzie indziej.
Dodał, że zwolnienia w trybie art. 52 Kodeksu pracy, czyli dyscyplinarne, dotyczyły jedynie pojedynczych przypadków.
Redukcja zatrudnienia miała wyraźne przełożenie na budżet SP ZOZ. – W ciągu dwóch lat, licząc do lipca tego roku, udało się osiągnąć oszczędności rzędu 10,5 miliona złotych w wynagrodzeniach i pochodnych.
Dyrektor zaznaczył, że zwolnienia były skorelowane z reorganizacją oddziałów, liczbą łóżek i rzeczywistym obciążeniem pracą. – Nie ograniczaliśmy etatów w miejscach, gdzie mogłoby to zagrozić jakości leczenia. Przeciwnie – reorganizowaliśmy te działy, które miały niskie obłożenie.
Podkreślił też, że równolegle zwiększono liczbę wykonywanych zabiegów, szczególnie operacyjnych, co również wpłynęło na poprawę wyników. – Mimo mniejszej liczby personelu wykonujemy więcej świadczeń – i to w sposób bezpieczny i skuteczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sytuację się ratuje w inny sposób a nie zwalniając ludzi żeby nie oni to by szpital nie istniał
Jakość opieki nie spadła ale my zapie*dalamy jak konie zaprzęgowe
to nie jest szpital to jest umieralnia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Co z tego że zwolnił osoby rzetelnie pracujące, jak przyjął kolejne nowe bunie do rejestracji (nie tędy droga) , które tylko przekładają papier z konta w kąt nic nie robiąc. Po co ich tam tyle? Mało tego terminy oczekiwania są bardzo długie a bunia z rejestracji załatwia sobie wizyty z dnia na dzień do specjalisty. Źle to wygląda i przydałoby się zrobić z tym porządek Panie Dyrektorze.
"Trudne decyzje" dobre spostrzeżenie - to jakże łatwą decyzją było przyjęcie nowych buń do rejestracji? A może to ktoś inny za tym stoi ?
Sytuację się ratuje w inny sposób a nie zwalniając ludzi żeby nie oni to by szpital nie istniał
Jakość opieki nie spadła ale my zapie*dalamy jak konie zaprzęgowe
to nie jest szpital to jest umieralnia