1 listopada to czas wspomnień i odwiedzania grobów bliskich, ale w tym roku w Stoczku Łukowskim będzie to również dzień walki o zdrowie i przyszłość małego chłopca. Mieszkańcy oraz odwiedzający lokalną nekropolię będą mogli połączyć tradycyjną refleksję z gestem wielkiego serca. Wszystko za sprawą charytatywnego kiermaszu ciast, z którego cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie Igorka zmagającego się z rzadką chorobą CLN6.
Inicjatorami akcji są rodzice chłopca, Weronika Czmoch-Stosio oraz Artur Stoś, którzy każdego dnia podejmują trudną batalię o zdrowie swojego synka.
1 listopada pod cmentarzem w Stoczku Łukowskim stanie specjalne stoisko. Na każdego, kto postanowi się przy nim zatrzymać, czekać będą pyszne, domowe wypieki – od tradycyjnych szarlotek i babek, po różnorodne ciasteczka. W jesienny, chłodny dzień będzie można rozgrzać się również gorącą kawą lub herbatą.
– Dla nas to coś znacznie więcej niż kawałek ciasta — to kolejny krok w walce o przyszłość naszego synka – podkreślają rodzice Igorka, apelując o wsparcie i obecność w tym ważnym dniu.
Organizatorzy nie ukrywają, że ich własne, domowe moce przerobowe są ograniczone, dlatego zwracają się z gorącą prośbą do mieszkańców Stoczka Łukowskiego i okolic o włączenie się w przygotowania. Szukają osób o dobrych sercach, które chciałyby upiec i przekazać na kiermasz dowolne ciasto, babkę czy ciasteczka.
Osoby chętne do wsparcia akcji swoimi wypiekami mogą kontaktować się bezpośrednio z rodzicami w wiadomości prywatnej w mediach społecznościowych.
– Każdy zakup, każda złotówka i każde udostępnienie mają znaczenie. Pokażmy, że Stoczek Łukowski ma wielkie serce! Razem możemy więcej i możemy zawalczyć o przyszłość Igorka – apelują rodzice.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze