Burmistrz Łukowa uspokaja rodziców szkoły, przedszkola i żłobek są bezpieczne. Apeluje, by nie wierzyć plotkom i szukać informacji u źródła.
Wydarzenia ostatnich dni wywołały spore zaniepokojenie wśród mieszkańców Łukowa. W odpowiedzi na narastające obawy i niezweryfikowane doniesienia głos zabrał burmistrz miasta, Piotr Płudowski. W swoim wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do rodziców oraz kadry pedagogicznej, apelując o zachowanie spokoju, rozwagę i przede wszystkim odbudowę wzajemnego zaufania.
Włodarz miasta podkreślił, że miejskie jednostki oświatowe spełniają wszelkie standardy, a bezwzględnym priorytetem władz oraz nauczycieli pozostaje stała ochrona najmłodszych. Zwrócił przy tym uwagę na fundament, na którym opiera się sprawne funkcjonowanie każdej placówki.
– Niezwykle ważnym aspektem kondycji łukowskiej oświaty jest, szanowni państwo, również ta bardzo ważna relacja zachodząca pomiędzy rodzicami a szkołą, rodzicami a wychowawcą, rodzicami a nauczycielem – zaznaczył burmistrz Piotr Płudowski.
Włodarz Łukowa stanowczo uspokajał opiekunów, nawiązując do ich codziennych obaw i zapewniając o ciągłości opieki w miejskich jednostkach:
– Drodzy rodzice, łukowska szkoła, łukowskie przedszkola, żłobek, zawsze były miejscami bezpiecznymi, są miejscami bezpiecznymi i będą miejscami bezpiecznymi dla waszych pociech i proszę się nie obawiać od poniedziałku do piątku rano wysyłać waszych dzieci do szkoły – apelował burmistrz.
Głównym powodem narastających obaw mieszkańców okazały się niesprawdzone doniesienia i plotki krążące w przestrzeni publicznej. Piotr Płudowski zwrócił uwagę na to, jak niszczycielską rolę w takich momentach odgrywa niepotrzebna panika i brak weryfikacji faktów.
– Nie ulegajmy dezinformacji, niesprawdzonym informacjom, a szukajmy tych informacji tutaj u źródła. Ostatnie dni bardzo niespokojne pokazały, że tego zaufania po stronie rodziców brakuje, bardzo mnie to boli – przyznał z ubolewaniem gospodarz miasta.
Słowa burmistrza nie sprowadzały się jednak wyłącznie do oceny zaistniałej sytuacji. Piotr Płudowski zdeklarował, że obecne wydarzenia muszą stać się pretekstem do wyciągnięcia wniosków i poprawy dotychczasowej komunikacji na linii urząd–szkoła–rodzic.
– To też sygnał dla nas, być może jest jeszcze coś do przepracowania, z mojej strony, być może ze strony szkoły, dlatego jeszcze raz państwa rodziców proszę o więcej zaufania dla nas, dla organu prowadzącego, dla nauczycieli, dla dyrekcji, dla naszych placówek edukacyjnych – podsumował burmistrz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze