Reklama

SKANDAL NA TORACH! POSZUKIWANY PRZEZ PROKURATURĘ UDAWAŁ ROBOTNIKA!

Myśleli, że to zwykły fachowiec w pomarańczowej kamizelce, a to człowiek, którego od dawna ściga wymiar sprawiedliwości! Bezczelny 36-latek pod samym nosem służb remontował linię kolejową, licząc na to, że nikt nie zapyta go o nazwisko. Przeliczył się!

 

ŁUKÓW. To mogła być rutynowa kontrola, jakich wiele. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei oraz policjanci z Łukowa wkroczyli na teren robót w ramach ogólnopolskiej akcji „Infrastruktura”. Sprawdzali wszystko: od stanu technicznego po dokumenty pracowników. I wtedy przeżyli prawdziwy szok!

Wśród ekipy remontującej linię Łuków – Radom, uwijającej się przy ciężkich pracach torowych, dostrzegli 36-letniego mieszkańca Podkarpacia. Mężczyzna, zatrudniony w prywatnej firmie, myślał, że ciężka praca fizyczna i kask na głowie ochronią go przed przeszłością. Nic z tego! Gdy tylko mundurowi wklepali jego dane do systemu, ekran radiowozu rozbłysł na czerwono.

Reklama

UCIEKAŁ PRZED SPRAWIEDLIWOŚCIĄ Okazało się, że „pracowity” torowiec to osoba, na którą od dłuższego czasu poluje Prokuratura Rejonowa w Dębicy! Zamiast siedzieć w domu i czekać na wezwanie, wolał zaszyć się na drugim końcu Polski, kładąc podkłady kolejowe i licząc na to, że w huku maszyn nikt nie usłyszy jego sumienia.

– To był kompletny brak wstydu. Mężczyzna wykonywał prace torowe, jak gdyby nigdy nic – mówi st. insp. Piotr Żłobicki z KG SOK, 
 

W KAJDANKACH DO RADIOWOZU Sielanka „uciekiniera w kasku” skończyła się błyskawicznie. Mundurowi nie patyczkowali się z poszukiwanym. Zamiast kilofa, 36-latek poczuł na nadgarstkach zimną stal kajdanek. Z placu budowy trafił prosto do policyjnej celi w Łukowie. Teraz śledczy z Dębicy wreszcie będą mogli spojrzeć mu w oczy i zapytać, dlaczego tak bardzo nie chciał się z nimi spotkać.

Reklama

Czy firma wiedziała, kogo zatrudnia? Czy to bezpieczne, by osoby ścigane przez prawo miały dostęp do strategicznej infrastruktury państwa, po której codziennie podróżują tysiące Polaków? Jedno jest pewne: dzięki czujności funkcjonariuszy, sprawiedliwość wreszcie dogoniła uciekiniera na torach!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/03/2026 20:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości