Reklama

Rzecznik Praw Dziecka w Wólce Domaszewskiej. Padły ważne słowa

To nie było zwyczajne marcowe popołudnie w murach Szkoły Podstawowej im. Świętego Jana Pawła II. Do Wólki Domaszewskiej przyjechała Monika Horna-Cieślak, Rzecznik Praw Dziecka, by spotkać się z tymi, których interesy reprezentuje na co dzień. W sali gimnastycznej zasiedli ramię w ramię uczniowie, rodzice i nauczyciele, a tematem przewodnim stały się prawa młodych ludzi oraz odpowiedzialność dorosłych za ich bezpieczny świat.

 

Data wizyty splotła się z obchodami Dnia Kobiet, co od razu nadało spotkaniu serdeczny ton. Zanim padły poważne pytania o paragrafy, uczniowie powitali gości kwiatami i życzeniami, do których dołączył obecny na miejscu wójt gminy. Chwilę później scena należała już do szkolnych zespołów tanecznych. Kolorowe stroje ludowe i energia tancerzy zrobiły na pani Rzecznik ogromne wrażenie. Trudno było nie zauważyć uśmiechu na jej twarzy, gdy obserwowała pasję, z jaką młodzież pielęgnuje lokalne tradycje.

Reklama

Po części artystycznej przyszedł czas na rozmowę o rzeczach najważniejszych. Spotkanie rozpoczęło się od symbolicznego ćwiczenia z niewidzialną nicią. Dzieci mogły na własne oczy zobaczyć, jak ich gesty i słowa wpływają na kolegów z ławki, tworząc sieć wzajemnych zależności. Uczniowie przygotowali też krótkie scenki, w których pokazali, co w praktyce oznacza prawo do odpoczynku, prywatności czy posiadania własnego zdania. Nie były to wyreżyserowane, sztywne dialogi, lecz próba pokazania ich codziennej rzeczywistości.

Najwięcej emocji wzbudziła jednak otwarta dyskusja. Monika Horna-Cieślak odpowiadała na pytania, które nurtują współczesne nastolatki i ich opiekunów. Rozmawiano o relacjach rówieśniczych, bezpieczeństwie i sytuacjach, w których młody człowiek czuje się zagubiony. Pani Rzecznik z dużym spokojem i uwagą słuchała każdego głosu, chwaląc uczniów za ich dojrzałość i odwagę w zadawaniu trudnych pytań.

Reklama

Na koniec spotkania wójt gminy podziękował gościowi za poświęcony czas, a Monika Horna-Cieślak przyznała, że wyjeżdża z Wólki Domaszewskiej pod wrażeniem szczerej, dobrej atmosfery panującej w szkole. Ta wizyta była czymś więcej niż lekcją wiedzy o społeczeństwie. Stała się dowodem na to, że głos dziecka w małej miejscowości jest tak samo ważny i słyszalny, jak w wielkim mieście.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2026 08:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości