To temat, który od lat spędza sen z powiek pasażerom i włodarzom Łukowa. „Szkaradna kładka” i wiecznie psujące się podnośniki mają wkrótce przejść do historii. Burmistrz Piotr Płudowski podczas ostatniego spotkania z internautami zdradził ambitne plany: zamiast kłopotliwych wind, pod torami powstanie nowoczesny tunel z łagodnymi podejściami.
Problem łukowskiego dworca nie jest nowy. Od kilkunastu lat pasażerowie zmagają się z infrastrukturą, która zamiast ułatwiać, utrudnia życie – szczególnie osobom z niepełnosprawnościami, seniorom czy rodzicom z wózkami. Podczas ostatniego wywiadu burmistrz nie gryzł się w język, nazywając obecne rozwiązanie „szkaradną kładką” i „paskudnymi podwyżnikami”.
Dzięki wsparciu posła Michała Krawczyka, w siedzibie PKP PLK doszło do kluczowego, merytorycznego spotkania z zarządem spółki. Władzom miasta przedstawiono trzy koncepcje modernizacji. Najbardziej optymalna zakłada całkowite odejście od awaryjnych wind.
– Wracamy do pomysłu podziemnego przejścia do dwóch peronów oraz na drugą stronę, czyli na ulicę Okrzei – ogłosił burmistrz Piotr Płudowski. – Całkowicie rezygnujemy z wind, które są awaryjne i padają ofiarą wandalizmu. Zamiast nich powstaną pochylnie – łagodnie opadające chodniki, po których sprawnie dostaniemy się na peron z walizką, wózkiem czy rowerem.
Choć plan brzmi imponująco, jego realizacja wiąże się z ogromnymi kosztami. Szacuje się, że budowa tunelu i nowej infrastruktury pochłonie około 20 milionów złotych. Miasto już zadeklarowało wsparcie finansowe, jednak lwia część środków musi pochodzić z budżetu państwa i PKP PLK.
Kiedy możemy spodziewać się wbicia pierwszej łopaty? Burmistrz studzi emocje, ale pozostaje optymistą: – Nie chciałbym rzucać konkretnych dat, by uniknąć rozliczeń z każdego miesiąca poślizgu, ale myślę, że to perspektywa najbliższych trzech lat – zadeklarował.
Podczas gdy plany dotyczące tunelu nabierają kształtów, remont samego budynku dworca postępuje zgodnie z harmonogramem. Mieszkańcy mogą już dostrzec nową elewację oraz montaż stolarki okiennej. Według informacji przekazanych przez burmistrza, finał prac nad budynkiem przewidziany jest na przełom 2026 i 2027 roku.
Warto dodać, że za prace na dworcu odpowiada firma Texon – ta sama, która złożyła najkorzystniejszą ofertę na budowę łukowskiego basenu. Czy doświadczenie zdobyte przy remoncie stacji pomoże w sprawnej realizacji kolejnych miejskich inwestycji? Czas pokaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy tunel pod torami na Łapiguzie?
Super brawo dawno było zrobić tunel pod torami PKP w Łukowie wielu mieszkańców ma trudności z rowerem czy z bagażem . już dawno drugi tulę jest w Siedlcach a w Łukowie jeszcze jednego tunelu nie ma pod torami PKP w Łukowie ? .
A kiedy tunel pod torami na Łapiguzie?
Super brawo dawno było zrobić tunel pod torami PKP w Łukowie wielu mieszkańców ma trudności z rowerem czy z bagażem . już dawno drugi tulę jest w Siedlcach a w Łukowie jeszcze jednego tunelu nie ma pod torami PKP w Łukowie ? .