Reklama

Remont prokuratury w Łukowie przy Piłsudskiego 28 zakończony

Zabytek przy Piłsudskiego 28 w Łukowie po pełnym remoncie. Dawny dom notariusza, dziś prokuratura. Od wojny po 2025 rok w jednym miejscu.

 Ten budynek przy ulicy Piłsudskiego 28 to prawdziwy świadek historii naszego miasta. Powstał ponad dziewięćdziesiąt lat temu jako elegancki dom z biurem dla notariusza i jego żony. Przez dekady działo się tu mnóstwo rzeczy. W czasie wojny rządzili tu Niemcy, później urzędowała milicja, działała biblioteka, a starsi mieszkańcy na pewno pamiętają czasy, gdy w tych murach uczyły się dzieci ze szkoły specjalnej. Od blisko dwóch dekad swoją siedzibę ma tutaj prokuratura. Teraz obiekt  pod numerem 28 wygląda jak nowy, bo robotnicy odświeżyli go od samych fundamentów aż po czubek dachu. To niezwykle ważne miejsce dla Łukowa, ponieważ od 1998 roku budynek jest oficjalnie wpisany na listę zabytków.

Wszystko zaczęło się w 1932 roku. Wtedy pani Jadwiga i pan Leon postanowili postawić tu swój wymarzony dom. Budynek zaplanowano tak, by właściciel mógł w nim spokojnie pracować i jeszcze wynajmować pokoje lokatorom. Niestety, kiedy wybuchła wojna, prawowici właściciele musieli się wyprowadzić. Dom zajęli niemieccy żołnierze, którzy urządzili w nim swoją jadalnię i kantynę.

Reklama

Po wojnie w tych murach życie toczyło się bardzo intensywnie. Najpierw budynkiem władało wojsko, potem milicja i urząd bezpieczeństwa. Z czasem miejsce to stało się bardziej przyjazne mieszkańcom, służąc jako przychodnia lekarska i biblioteka. Przez wiele lat, aż do 2006 roku, tętniło tu życie szkolne. Dopiero rok później budynek stał się oficjalnie siedzibą Prokuratury Rejonowej w Łukowie. O trudnych powojennych losach przypomina tablica na frontowej ścianie, którą odsłonięto kilka lat temu. Upamiętnia ona kapitana Stefana Lemieszka i innych żołnierzy, którzy cierpieli w tym miejscu w mrocznych czasach stalinizmu.

W 2025 roku budynek przeszedł kompletną przemianę. Fachowcy zajęli się przede wszystkim ścianami zewnętrznymi. Naprawili stare tynki i pomalowali je na świeże kolory. Zadbali o każdy najmniejszy detal architektoniczny, który z biegiem lat zaczął niszczeć. Teraz ozdobne listwy i murki wyglądają dokładnie tak, jak wymyślili to budowniczowie prawie wiek temu.

Reklama

Ogromne zmiany zaszły również na dachu. Stara blachodachówka zniknęła, a jej miejsce zajęła elegancka, płaska blacha. Zamontowano nowe rynny i rury, więc deszczówka nie będzie już podtapiać ścian. Robotnicy naprawili kominy i odświeżyli wszystkie okna. Największe wrażenie robi jednak wejście główne. Stare, zniszczone drzwi zastąpiono nowymi, a schody wyłożono porządnym kamieniem. Nawet balkon i barierki na tarasie od strony ogrodu odzyskały dawny styl.

Choć najwięcej widać z ulicy, sporo działo się też w środku. Wyremontowano łazienki, by praca w urzędzie była bardziej komfortowa. Mechanicy przebudowali także rury z gazem, dbając o bezpieczeństwo i nowoczesne ogrzewanie. Dzięki tym wszystkim staraniom jeden z najpiękniejszych zabytków w Łukowie znów cieszy oko przechodniów i godnie reprezentuje nasze miasto. Informacje o historii i przebiegu prac pochodzą z dokumentacji konserwatorskiej Delegatury w Białej Podlaskiej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 18:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości