Lubartowscy policjanci szybko znaleźli 40-latkę, która według zgłoszenia miała w mroźny wieczór biegać po drodze wojewódzkiej bez butów i wierzchniego ubrania. Gdy mundurowi namierzyli kobietę, znajdowała się już kilka kilometrów od miasta.
W miniony piątek około godziny 20.00 dyżurny lubartowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że po jednej z ulic Lubartowa biegnie kobieta bez butów i wierzchniej odzieży.
- Dyżurny natychmiast na miejsce skierował policjantów. Funkcjonariusze ruszyli do poszukiwań. Zauważyli opisywana kobietę na drodze wojewódzkiej w miejscowości Skrobów. 40-latka biegła boso i bez ubrania. Podczas rozmowy wypowiadała się nielogicznie. Ze względów bezpieczeństwa i przemoczonej odzieży mundurowi odwieźli ją do domu a następnie przekazali zespołowi ratownictwa medycznego.- relacjonuje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka.
Reklama
Policja przestrzega!
Pamiętajmy, że mamy zimę. Temperatury powietrza w ostatnich dniach spadają poniżej zera. Jest to bardzo niebezpieczne szczególnie dla osób, które są bezdomne lub przebywają na zewnątrz. Jeżeli widzimy osobę, która może potrzebować pomocy, zgłośmy sytuację odpowiednim służbom. Zadzwońmy pod numer 112 gdzie zostaniemy poinformowani o dalszych działaniach. Pamiętajmy, że swoim zainteresowaniem możemy uratować komuś życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Osoby pijane śpiące na ławkach czy nawet nie potrafiące samodzielnie wstać z zaspy sniegu też trzeba zgłosić... Nie można przechodzic obok takich ludzi bez serca bo nikt nie chciałby mieć kogoś na sumieniu a telefon każdy ma i numer każdy zna 112 .nie ma się co bać dzwonić :-)
Osoby pijane śpiące na ławkach czy nawet nie potrafiące samodzielnie wstać z zaspy sniegu też trzeba zgłosić... Nie można przechodzic obok takich ludzi bez serca bo nikt nie chciałby mieć kogoś na sumieniu a telefon każdy ma i numer każdy zna 112 .nie ma się co bać dzwonić :-)