Przed siedzibą ZUS w Łukowie odbyła się pikieta około 30 osób wyrażających wsparcie dla kolegów i frustrację z powodu niskich podwyżek. Pracownicy skarżą się na wzrastające obowiązki i przemęczenie, a dotychczasowe propozycje wzrostu wynagrodzenia są przez nich odrzucane. Akcja jest częścią ogólnopolskiego protestu, który może się rozszerzyć, jeśli zarząd nie zaproponuje lepszych warunków.
Dzisiaj o 12:30 przed siedzibą ZUS w Łukowie zrobiło się głośno. Około 30 osób przerwało pracę i zorganizowało pikietę, wyrażając wsparcie dla kolegów z centrali i pokazując, że lokalni urzędnicy mają dość obecnej sytuacji. Na transparentach dominowało jedno słowo: „Protest”.
Na pierwszym planie są pieniądze i realny wzrost wynagrodzeń, który nadąży za rosnącymi kosztami życia. Z informacji Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) wynika, że dotychczasowe propozycje przełożonych mocno rozczarowały pracowników. Zakład zaproponował 180 zł na rękę więcej – związkowcy mówią wprost, że to kwota nie do przyjęcia. Wcześniejsza oferta, około 241 zł netto, również nie spełniła ich oczekiwań.
Z usług łukowskiego oddziału ZUS korzystają mieszkańcy całego powiatu – od Stanina po Stoczek Łukowski, a pracy przybywa. Za biurkami narasta zmęczenie i poczucie niesprawiedliwości. Pani Karolina z łukowskiego ZUS-u tłumaczy, skąd bierze się napięta atmosfera:
– Pracownicy są skrajnie przemęczeni i przeładowani obowiązkami. Z każdym kolejnym programem socjalnym dokładane są nam nowe zadania, ale pieniądze w portfelach tego nie odzwierciedlają. Po prostu nie jesteśmy odpowiednio wynagradzani za wysiłek, jaki wkładamy w obsługę mieszkańców – podkreśla pani Karolina
Reklama
Dzisiejsza pikieta w Łukowie to tylko fragment ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Pracownicy, którzy na co dzień zajmują się wypłatą emerytur i rozpatrywaniem wniosków, zapowiadają, że nie zamierzają odpuszczać, jeśli rząd oraz zarząd ZUS nie przedstawią lepszych propozycji płacowych. Protest może się rozszerzyć na kolejne oddziały. Na razie wszystko zależy od decyzji, które zapadną na szczeblu krajowym – dzisiejszy protest jest wyraźnym sygnałem, że cierpliwość ludzi pracujących w ZUS-ie właśnie się kończy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zawsze można isc do biedy czy kauflandu tam więcej zarabiają mogą odpoczywać w pracy
zawsze można isc do biedy czy kauflandu tam więcej zarabiają mogą odpoczywać w pracy