38–letni Rafał J., który ma zawiązek ze sprawą śmierci 26 - latka w Łazach został dziś doprowadzony do Prokuratury. Według naszych informacji mieszkaniec gminy Trzebieszów dostał dwa zarzuty.
Pierwszy dotyczy nieumyślnego spowodowanie śmierci i ciężkich obrażeń ciała. J. miał niezachowanie należytej ostrożności i zbliżenie rękawa transportującego cement do linii energetycznej. Drugi zarzut to nieudzielenie pomocy osobie poszkodowanej.
Prokuratura ma jutro zdecydować o tymczasowym aresztowaniu Roberta J.
Przypomnijmy
Łukowscy policjanci pod nadzorem Prokuratury prowadzą postępowanie w sprawie wypadku, do jakiego doszło na placu budowy w Łazach. Z zgłoszenia jakie dotarło 30 majaj po godzinie 12:00 wynikało, że dwóch mężczyzn zostało porażonych prądem. Niestety życia pokrzywdzonego 26-latka nie udało się uratować, młody mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Jego 49-letni ojciec, w stanie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala.
Na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że razem z pokrzywdzonymi mężczyznami na placu budowy pracował 38-letni mieszkaniec gminy Trzebieszów, który obsługiwał urządzenie do przepompowania betonu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sterowany przez niego sprzęt „zaczepił” o biegnącą w pobliżu linię średniego napięcia. Gdy 38-latek zobaczył skutki wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. W poniedziałek wieczorem trwały jego poszukiwanie, które nie przyniosły rezultatu. Dopiero we wtorek po godzinie 11.00 poszukiwany przez łukowskich policjantów 38-latek został zatrzymany. Mężczyzna sam zgłosił się na Komendę. .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze