Samorządowcy z powiatu łukowskiego podsumowali właśnie ubiegłoroczną współpracę z lokalnymi pasjonatami, a liczby robią naprawdę duże wrażenie. Na realizację najróżniejszych pomysłów mieszkańców, od sportowych turniejów po ludowe festyny, z budżetu powiatu popłynęło dokładnie 870 821 złotych.
To nie są tylko suche cyfry w budżetowych tabelkach, ale realne wsparcie dla dziesiątek organizacji, które na co dzień ożywiają nasze gminy. W ramach ogłoszonych konkursów podpisano aż osiemdziesiąt cztery umowy, co pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w lokalnych stowarzyszeniach i fundacjach.
Największa część tortu, bo aż 220 tysięcy złotych, trafiła do strażaków ochotników. Wsparcie otrzymało trzydzieści jednostek OSP z terenu całego powiatu, od Serokomli i Trzebieszowa po mniejsze miejscowości jak Fiukówka czy Celiny. Dla druhów te pieniądze to nie tylko nowe mundury czy sprzęt, ale przede wszystkim poczucie, że ich gotowość do ratowania życia i mienia jest realnie doceniana. Równie mocno w minionym roku tętniło życie w kołach gospodyń wiejskich. Aż dwadzieścia osiem takich grup, w tym popularne Sarniowanki czy Turczanki, otrzymało środki na pielęgnowanie naszych tradycji, co owocowało licznymi warsztatami kulinarnymi i radosnymi spotkaniami przy wspólnym stole.
Nie zapomniano także o kibicach i młodych talentach sportowych. Dotacje zasiliły konta klubów kształcących zapaśników, karateków czy piłkarzy, pozwalając im na organizację zawodów o zasięgu ponadgminnym. Dzięki temu młodzi ludzie z Armat Stoczek Łukowski czy Orkana Wojcieszków mogli szlifować formę i godnie reprezentować nasz region na matach i boiskach. Całe to finansowe zaangażowanie powiatu to w rzeczywistości inwestycja w ludzi, którym chce się działać bezinteresownie dla dobra wspólnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze