Pożary traw, płonące sterty drewna oraz zagrożenie dla zabudowań – tak wyglądały działania strażaków w Łukowie i okolicach minionego weekendu. Służby ratownicze nieustannie walczyły z ogniem, który groził lasom i mieniu mieszkańców. Dowiedz się, jak przebiegała akcja oraz jakie miejsca były najbardziej narażone.
Pożar pryzmy drewna w Serokomli
W Serokomli zapaliło się drewno składowane w dużej pryzmie. Ogień szybko objął całą stertę, nad miejscowością pojawił się gęsty dym. Na miejsce pojechały dwa zastępy z OSP Serokomla oraz strażacy z JRG Łuków. Ratownicy podali kilka prądów wody, stopniowo rozbierali i polewali kolejne partie składowiska, aż pożar został całkowicie opanowany.
Zabezpieczenie lądowiska w Łukowie
W sobotni poranek, około godziny 9:20, strażacy zabezpieczyli płytę boiska w Łukowie. Teren trzeba było przygotować tak, by śmigłowiec – najprawdopodobniej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – mógł bezpiecznie wylądować. Służby sprawdziły okolice, usunęły możliwe zagrożenia i dopilnowały, aby osoby postronne nie podchodziły do wyznaczonej strefy lądowania.
Plaga pożarów traw: Zembry i Łazy
Sucha pogoda kolejny raz dała o sobie znać. W miejscowości Zembry ogień pojawił się na nieużytkach w pobliżu cmentarza. Paliły się trawy, a płomienie zbliżały się do nagrobków. Do akcji ruszyli strażacy z OSP Zembry i OSP Wierzejki, szybko odcinając ogień od dalszych terenów.
Podobnie było w niedzielę, około godziny 17:00, w miejscowości Łazy, gdzie znów zapaliły się trawy. Do działań przystąpiły zastępy z OSP Łazy oraz JRG Łuków. Strażacy użyli wody i tłumic, zatrzymując pożar, zanim rozprzestrzenił się na większy obszar.
Ogień u progu lasu w Krzywdzie
W Krzywdzie sytuacja była wyjątkowo groźna. Zgłoszenie dotyczyło pożaru traw, lecz płomienie zdążyły dojść do ściany lasu i zaczęły wchodzić między drzewa. Każda minuta działała na niekorzyść strażaków. Miejscowa jednostka OSP Krzywda zareagowała bardzo szybko: ratownicy rozwinęli linie gaśnicze, osłonili skraj lasu i krok po kroku odcinali płomieniom kolejne metry, nie dopuszczając, by ogień wszedł głębiej w drzewostan.
Zagrożenie budynków w Drożdżaku
Bardzo niebezpiecznie było także w miejscowości Drożdżak. Paliły się suche gałęzie, trawy i krzewy, a ogień znajdował się niepokojąco blisko budynków gospodarczych. Jeden silniejszy podmuch wiatru mógł przerzucić płomienie na zabudowania. Na miejscu działały trzy jednostki: OSP Kościelny, OSP Drożdżek oraz OSP Krzywda. Strażacy otoczyli teren pożaru, intensywnie polewali wodą zagrożone miejsca i dopiero po stłumieniu wszystkich zarzewi ognia można było odetchnąć z ulgą.
Ogień nie wybacza lekkomyślności
Seria weekendowych wyjazdów do pożarów traw i zarośli pokazuje, jak szybko sucha aura zamienia się w realne zagrożenie dla ludzi, lasów i zabudowań. Każdy taki wyjazd to ryzyko dla strażaków i obciążenie dla służb. Mieszkańcy powiatu powinni mieć świadomość, że wypalanie traw jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale także zakazane i zagrożone surowymi karami. Jedna nieprzemyślana iskra może kosztować czyjś dobytek, a nawet życie, co wiosną co roku strażacy boleśnie widzą w swojej codziennej pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze