Mieszkańcy powiatu łukowskiego mogą doczekać się sporego ułatwienia w załatwianiu urzędowych spraw, które do tej pory wymagały brania wolnego w pracy lub stania w kolejkach.
Radni z klubu Razem Ponad Podziałami, czyli Henryk Lipiec, Agata Zabielska, Lucjan Szekalis, Longin Kajka oraz Maciej Cybulski, wyszli z propozycją ustawienia przed budynkiem starostwa specjalnej, samoobsługowej maszyny. To urządzenie, nazywane powiatomatem, miałoby pozwolić na odbieranie gotowych dokumentów o dowolnej porze dnia i nocy, przez siedem dni w tygodniu. Cały pomysł został oficjalnie przedstawiony w interpelacji skierowanej do Zarządu Powiatu Łukowskiego w grudniu 2025 roku.
Dokumenty jak paczka z automatu
Zasada działania takiego urządzenia jest banalnie prosta i przypomina korzystanie z popularnych automatów do odbierania paczek, które każdy z nas widuje na osiedlach. Gdy tylko dokument będzie gotowy do odbioru, interesant dostanie na swój telefon wiadomość SMS z informacją oraz specjalnym, osobistym kodem PIN. Potem wystarczy już tylko podejść do maszyny stojącej przed urzędem, wpisać otrzymane cyfry i odebrać swoją sprawę bez wchodzenia do środka i szukania odpowiedniego okienka. Taka zmiana byłaby ogromnym ułatwieniem szczególnie dla osób mieszkających w gminach położonych daleko od Łukowa oraz dla wszystkich, którzy pracują w tych samych godzinach, w których otwarte jest starostwo.
Dowody rejestracyjne i prawa jazdy bez kolejek
Zgodnie z planem radnych, w powiatomacie miałyby czekać na nas przede wszystkim dokumenty wydawane przez Wydział Komunikacji i Transportu. Mowa tutaj o dowodach rejestracyjnych pojazdów oraz międzynarodowych prawach jazdy, ale maszyna mogłaby wydawać także inne ważne papiery komunikacyjne. Pomysłodawcy akcji zauważają, że z roku na rok w tym konkretnym wydziale przybywa pracy, co niestety często wiąże się z ograniczoną dostępnością wolnych terminów i koniecznością dłuższego czekania na swoją kolej.
Nowoczesna administracja i mniejsze kolejki
Wprowadzenie takiego automatu to nie tylko wygoda dla mieszkańców, ale też szansa na odciążenie samych urzędników i skrócenie ogonków przy stanowiskach obsługi. Radni w swoim piśmie dopytują teraz władze powiatu, czy taki pomysł jest brany pod uwagę oraz czy analizowano już, ile kosztowałby zakup i utrzymanie sprzętu. Chcą także wiedzieć, czy istnieją jakieś przeszkody, które mogłyby stanąć na drodze do uruchomienia tej usługi, oraz czy można na ten cel pozyskać pieniądze z zewnętrznych programów wspierających cyfryzację urzędów. Cała akcja ma na celu sprawienie, by kontakt z urzędem był po prostu bardziej ludzki i dopasowany do tempa życia współczesnych mieszkańców
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To co panie starosto i vice ile osób pożegna się z pracą, chyba nie będziecie trzymać urzędników na zbędnych etatach ?
A Lipiec i jego banda to czymś konkretnym potrafią się zająć? 2 lata kadencji a ich działalność polega na siedzeniu i milczeniu jak owieczki. Do roboty!!! Szkoda publicznych pieniedzy na takich ludzi
To co panie starosto i vice ile osób pożegna się z pracą, chyba nie będziecie trzymać urzędników na zbędnych etatach ?
A Lipiec i jego banda to czymś konkretnym potrafią się zająć? 2 lata kadencji a ich działalność polega na siedzeniu i milczeniu jak owieczki. Do roboty!!! Szkoda publicznych pieniedzy na takich ludzi