Od 1 września funkcję prezesa PKS w Łukowie obejmie Jarosław Siedlanowski z Międzyrzeca Podlaskiego. Decyzję w tej sprawie rada nadzorcza spółki podjęła 27 sierpnia, kończąc postępowanie konkursowe.
Na początku lipca rada nadzorcza odwołała ze stanowiska dotychczasowego prezesa Tomasza Madonia, który kierował spółką przez 12 lat. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu obowiązki prezesa pełnił Ryszard Szczygieł.
Konkurs na nowego prezesa ogłoszono 8 sierpnia. Kandydaci musieli legitymować się wyższym wykształceniem magisterskim oraz minimum pięcioletnim doświadczeniem w zarządzaniu spółkami lub przedsiębiorstwami.
Jarosław Siedlanowski od 2008 roku pełnił funkcję prezesa Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Międzyrzecu Podlaskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I startował z list Pisu w wyborach samorządowych - cóż za przypadek
Tu nie ma przypadków
gdzie startował i do jakiego organu
Po Madoniu, miła odmiana. Facet ma prezencję, dość rozumu, aby nie pchać się przed kamery, nie opowiada totalnych bzdur jak niudacznik poprzednik, który chwali się tym, że wygenerował mniejszy zysk z pieniędzy wydojonych że starostwa niż przyniosłyby one ,leżąc na lokacie w banku. Dla mnie super,że po 12 latach, wreszcie znalazł się ktoś inny niż Madoń ????
A gdzie rozbudowa PKS coś im słabo idzie
Ptaszki ćwierkają, że nie będzie żadnego dworca
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Obrzydlistwo, za komuny mawiano, że przywożą dyrektorów w teczce, czyli swoich, ale to co dzisiaj dzieje się niby w świecie demokracji, niczym nie odbiega od wspomnianych praktyk minionej epoki; ale żeby nie było w Łukowie nikogo, kto mógłby zarządzać taką firemką jak PKS, to to jest właśnie obrzydliwe, flancowanie stanowisk dla spadochroniarzy nie wiadomo skąd, a gdzie szacunek dla wyborców, którzy są potrzebni żeby dać głosy, a później władze powiatowe uważają, że elektorat jest tak głupi, że trzeba na stanowisko dobrze płatne ściągnąć kogoś właściwego z innego miasta.
Bożenko podpowiedz jakieś nazwisko kandydata na prezesa z Łukowa
No i tradycyjnie obłowi się przez kilka lat po 34 tysiące m -cznie jak Madoń a potem da dyla i zwinie żagle.Chociaż jak jest z pis-u ,to będa myć ,ręka w rękę.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Koalicja stowarzyszenia z pisiorami ,to było jedno.Ubrudzili sobie łapy,wchodząc w komitywę podobnie zresztą jak obecnie psl.
Koalicji stowarzyszenia z PiS nikt Stowarzyszeniu nie zapomni, ale wsadzanie na stołki takich jak pan naklejka to już nie tylko obciach, ale strzał w kolano.
Pragnę odnieść się do poprzedniego komentarza Stefka.Jesteśmy zgodni ,że tak ćwierkają ptaszki ,to potwierdzałoby moją intuicję.Taki obrót sprawy, rodzi określone konsekwencje.Przede wszystkim ,poniesione zostały dotąd ,okreslone wydatki na opracowanie dokumentacji projektowo - kosztorysowej .I sprawa druga,zatrudnioy został jak wiemy ,dyrektor d/s budowy tegoż dworca - powszechnie znany ,funkcjonariusz polityczny . To następny rodzaj wydatków .Jak się potoczą losy ,będziemy sledzić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Myślę że im na firmie PKS nie zależy więc tym bardziej nie będą się przejmować jakimś kosztami. Poczekamy na rozwój sytuacji.
Ten niby dyrektor od budowy dworca to czasem nie jest emerytem??? Ale widać że PiS lubi wciskać na siłę niepotrzebnych ludzi i tworzyć sztuczne etaciki
Czy to prawda że w PKS został zatrudniony kierowca który był zwolniony za kradzież paliwa? Jeżeli to prawda to brawo rada nadzorcza że dajecie przyzwolenie na takie rzeczy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak ten co kradł w biały dzień paliwo i to pod kamerami ponownie został zatrudniony
Póki co nic nie można powiedzieć. Zobaczymy w praniu. Ale jedna rzecz mi się podoba. Oprócz dwóch zdjęć, trudno p.Jaroslawa odnaleźć. W przeciwieństwie do eks prezesa, który pchał się na afisze ze wszystkim, tak ten trzyma się w cieniu, nie wykorzystał stanowiska do autopromocji w wyborach. Za to, przynajmniej ode mnie szacunek.
Jak dotąd , niewiele miał możliwości ,tym bardziej że nie był jeszcze wybranym.Zobaczymy jak będzie dalej .
Miał możliwość, był prezesem w Międzyrzecu i jest też w polityce. Jednak to prawda, nie widać by jak Madoń wykorzystywał stanowisko do lansowania się
I startował z list Pisu w wyborach samorządowych - cóż za przypadek
Tu nie ma przypadków
gdzie startował i do jakiego organu