Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Łuków, Piotr Płudowski podsumował pierwszy rok nowej kadencji i odpowiedział na krytykę radnych. W ponad 30-minutowym wystąpieniu burmistrz wymienił inwestycje, działania społeczne i kwoty dofinansowań, które – jak zaznaczył – „mówią same za siebie”.
„Mocno zmieniony skład rady i nowa-stara funkcja burmistrza – myślę, że ten rok to dobry moment na ocenę” – rozpoczął Piotr Płudowski. Burmistrz wskazał, że od maja 2024 do maja 2025 złożono wnioski o dofinansowanie projektów na łączną kwotę 95 milionów złotych. „To nie są jeszcze podpisane umowy, ale pokazują kierunek i potencjał działania”.
Do największych projektów zaliczył m.in.: „51 mln zł – Łuków miastem zielonym, bezpiecznym, aktywnym i przyjaznym do życia, 7 mln zł – poprawa efektywności energetycznej SP nr 2, 6 mln zł – SP nr 4, 3,7 mln zł – plac Narutowicza, 3,3 mln zł – przedszkole integracyjne nr 1, 16 mln zł – ŁOK. „To nie jest rok straconych szans, to jest rok przygotowań do rekordowych inwestycji” – podkreślił.
„Jeśli chodzi o umowy podpisane i realizowane od maja do maja – wartość to 17,8 mln zł, z czego ponad 12 mln zł to środki zewnętrzne. Te pieniądze już są na koncie” – dodał.
Burmistrz wymienił m.in. budowy ulic: Brzozowej, Źródlanej, Partyzantów, projekty: Cyberbezpieczny samorząd, wdrożenie e-usług, modernizacja przedszkola, a także edukacyjne: „Wyrównywanie szans przedszkolnych z dofinansowaniem ponad 3,1 mln zł”.
„Nie ma niczego ważniejszego jak ład planistyczny” – zaznaczył burmistrz, informując, że od maja do maja uchwalono 3 miejscowe plany zagospodarowania dla łącznej powierzchni 1069 hektarów. „To jest przestrzeń, którą udostępniamy pod rozwój gospodarczy”.
Miasto wypłaciło 1,742 mln zł odszkodowań za grunty przejęte pod budowy dróg: „Można to nazywać rokiem straconych szans, że zapłaciliśmy mieszkańcom za ich grunty?”.
Centrum Usług Społecznych zrealizowało 5 projektów unijnych za 7,8 mln zł. „Wsparciem objęto setki uczniów, seniorów, osób z niepełnosprawnościami. Suma inwestycji w ludzi to 8,6 mln zł. Czy to jest stracona szansa?”
Wydział ochrony środowiska: „Pierwszy raz od lat odebraliśmy 180 ton azbestu, pomogliśmy mieszkańcom pozyskać ponad 4 mln zł z Czystego Powietrza. Czterokrotna zbiórka gabarytów zamiast dwukrotnej. Czy to jest chaos?”
Zieleń miejska: „140 drzew, 1100 krzewów, 300 bylin i 800 cebul – to efekty budżetu obywatelskiego za 200 tys. zł. Zieleń by krzyczała, gdyby usłyszała, że to był rok straconych szans”.
W przemówieniu burmistrz odnosił się bezpośrednio do zarzutów radnych. Cytując wypowiedzi z konferencji prasowej, powiedział: „Rok straconych szans, nie nowy plan, tylko nowy chaos, wyhamowanie, alkohol na każdym kroku. Jeśli pan widzi na każdym kroku alkohol, to rzeczywiście ma pan problem”.
Padły też słowa o chaosie w jednostkach miejskich: „Proszę teraz powiedzieć to samo w oczy naszym dyrektorom i prezesom. Czy pan będzie miał taką odwagę? W mojej jednostce również panuje chaos? Bo Urząd Miasta to też jednostka”.
Na zakończenie Piotr Płudowski powiedział: „Szanowni Państwo, skończyłem. Jestem otwarty na rzetelną dyskusję, na rozmowę o straconych szansach i wyhamowaniu. Ale proszę mówić o faktach”.
Do słów burmistrza odnieśli się również radni. Ich komentarze i kontrargumenty poznasz wkrótce na ŁukówTV.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
3.7 mln na betonowanie Pl.Narutowicza ,to koszmar .Reszta może być.
A ja chcę zapytać - ile razy za naszej pamięci, dokonwane były na tym placu, prace remontowe i modernizacyjne.Ja pamiętam -kilka.Obecnie skoro środki pozyskano ,aż nadto widoczne są starania aby je spożytkować, czyli po prostu wydać.Obawiam się ,żeby nie tylko o to chodziło.Bo coś urzędnicy miejscy,relacjonujący na placu -bojowo nastawieni.Przypomnę tylko -dysponujemy groszem publicznym.
3.7 mln na betonowanie Pl.Narutowicza ,to koszmar .Reszta może być.
A ja chcę zapytać - ile razy za naszej pamięci, dokonwane były na tym placu, prace remontowe i modernizacyjne.Ja pamiętam -kilka.Obecnie skoro środki pozyskano ,aż nadto widoczne są starania aby je spożytkować, czyli po prostu wydać.Obawiam się ,żeby nie tylko o to chodziło.Bo coś urzędnicy miejscy,relacjonujący na placu -bojowo nastawieni.Przypomnę tylko -dysponujemy groszem publicznym.