Kierowca Lexusa, który w Pruszynku jechał niemal trzykrotnie szybciej niż pozwalają przepisy, zignorował polecenie zatrzymania i uciekł przed policją. Po chwili został namierzony – okazało się, że już wcześniej stracił uprawnienia do kierowania.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Siedlcach prowadzili niedawno kontrolę prędkości w Pruszynku. Urządzenie pomiarowe wskazało, że kierujący samochodem Lexus poruszał się z prędkością 141 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Funkcjonariusz próbował zatrzymać pojazd, jednak kierowca zignorował sygnał do zatrzymania i po prostu odjechał, kierując się w stronę Golic. Policjanci natychmiast rozpoczęli działania operacyjne i szybko ustalili adres właściciela auta. Na miejscu zastali mężczyznę, który przyznał się do kierowania Lexusem.
Jak ustalili policjanci, zatrzymany nie miał prawa jazdy – uprawnienia zostały mu wcześniej odebrane w związku z podejrzeniem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna otrzymał:
2,5 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych za przekroczenie prędkości o 91 km/h w obszarze zabudowanym,
5 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Łącznie na jego koncie pojawiło się 30 punktów karnych, a sprawa za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień trafi do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze