Miało być wielkie święto siły, a na razie mamy przymusową przerwę i nerwowe patrzenie w niebo. Nad łukowskim Zalewem Zimna Woda trwa Puchar Polski Strongman. Wszystko startuje punktualnie o godzinie 15:00 i przez pierwszą część zawodów atmosfera jest po prostu genialna. Niestety, plany zawodników i organizatorów właśnie brutalnie weryfikuje pogoda – nadciągająca ulewa zmusza sędziów do natychmiastowego przerwania rywalizacji.
Mamy dla Was pierwsze, gorące fotki z tego, co dzieje się na miejscu!
Do momentu uderzenia deszczu kibice dostają dokładnie to, po co przyszli – niesamowitą walkę z gigantycznymi ciężarami, pot i potężne emocje. Turniej, nad którym honorowy patronat objęli Starosta Łukowski Dariusz Szustek oraz Miasto Łuków, przyciąga tłumy mieszkańców. Wszyscy chcą zobaczyć na żywo najsilniejszych ludzi w kraju, którzy pod egidą Strongman Team Poland wyciskają z siebie siódme poty. Pomiędzy konkurencjami publiczność dodatkowo rozgrzewa gość specjalny – mistrz świata Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, do którego natychmiast ustawia się kolejka po autografy.
Niestety, natura ma dziś swoje własne plany. W dyscyplinie, w której zawodnicy operują setkami kilogramów, bezpieczeństwo to podstawa. Mokra nawierzchnia, śliskie uchwyty i ściana wody sprawiają, że kontynuowanie zawodów w tym momencie byłoby po prostu szaleństwem. Stąd szybka i jedyna słuszna decyzja o wstrzymaniu zmagań.
Co dzieje się w tej chwili? Zawodnicy i kibice chronią się przed deszczem, a ekipy z ŁOK-u oraz OSiR-u robią wszystko, by zabezpieczyć sprzęt. Wszyscy z nadzieją czekają na okienko pogodowe. Jeśli tylko ulewa odpuści, siłacze natychmiast wracają do walki!
Reklama
Nasz fotoreporter nie boi się zmoknąć i uwiecznia dla Was te emocje na żywo – zarówno chwile potężnej siły, jak i nagłą walkę z kaprysami aury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze