Gdy patrzy się na tablice pamiątkowe w lesie Kryńszczak, najbardziej uderza jeden szczegół – wiek poległych. 21, 22, 24 lata. Mieli przed sobą całe życie, plany i marzenia. Wczoraj mieszkańcy ziemi łukowskiej spotkali się w miejscu tamtej krwawej bitwy, by pokazać, że o ich ofierze nikt tu nie zapomniał.
Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Świętej w intencji poległych żołnierzy Armii Krajowej. Nabożeństwu przewodniczył ks. dr hab. Andrzej Kiciński, prof. KUL, który w homilii przypomniał, jak ważna jest ciągłość pamięci i przekazywanie wartości kolejnym pokoleniom. W modlitwie towarzyszyły poczty sztandarowe lokalnych kół Światowego Związku Żołnierzy AK z Łukowa i Trzebieszowa.
Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na cmentarz, a następnie do lasu Kryńszczak – bezpośredniego świadka wydarzeń sprzed 82 lat. To tam, wśród drzew, odprawiono modlitwę, złożono kwiaty i zapalono znicze. Wspólnie odśpiewany "Mazurek Dąbrowskiego" w głębi lasu brzmiał wyjątkowo poruszająco.
Wśród zgromadzonych widać było wielu młodych ludzi. Ich obecność przy mogiłach rówieśników sprzed lat tworzyła przejmujący motyw – to właśnie oni stają się teraz strażnikami tej historii.
Cześć i chwała Bohaterom!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ten artykuł to na tym samym poziomie co i ta tv kiedy to się odbyło czy to tajemnica z 82 rocznicy czego . za taki materiał w szkole należy się 2 profesjonaliści wystarczy się trochę poduczyć pozdrawiam
ten artykuł to na tym samym poziomie co i ta tv kiedy to się odbyło czy to tajemnica z 82 rocznicy czego . za taki materiał w szkole należy się 2 profesjonaliści wystarczy się trochę poduczyć pozdrawiam