Po kampanii parlamentarnej wkraczamy w samorządową. W radzie miasta Łuków budzą się demony!
Poszło o pieniądze. Dyskusja wywiązała się podczas sesji Rady Miasta 26 października, gdy rajcy debatowali nad petycją mieszkańców o utworzenie kolejnej linii Komunikacji Miejskiej. Radny Goławski (startował z list Razem ponad Podziałami) zarzucił burmistrzowi Piotrowi Płudowskiemu i jego zastępcy Mateuszowi Popławskiemu błędną politykę finansową. Goławski oburzył się, że Miasto planuje zaciągnięcie kredytu na 6 mln zł. Jak mówił podczas sesji, jego koszt ma wynieść ok. 2 mln zł. Goławski oburzył się i stwierdził, że burmistrzowie nie znają się na podstawach ekonomii i "łupią mieszkańców" i "zatrudniają swoich pociotków".
ZOBACZ TEŻ:
Nekrologi z Powiatu Łukowskiego
Te słowa oburzyły zastępcę burmistrza Mateusza Popławskiego. Ten zagotował się głównie na słowa o zatrudnianiu pociotków. - Proszę wskazać kogo zatrudniłem! - domagał się Popławski. Zagroził Goławskiemu pozwem o zniesławienie. Dodał, że jest mu wstyd, że Goławski dostał się do rady z listy Razem ponad Podziałami. Tłumacząc kredyt, Popławski poinformował, że chodzi tu o inwestycje, a sytuacja ekonomiczna miasta jest dobra, szczególnie na tle innych samorządów, które od dwóch lat zmagają się z kryzysem finansowym.
Zobacz materiał wideo!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze