Od 1 września w szkołach obowiązywać będzie nowa zasada – religia lub etyka odbywać się będą tylko raz w tygodniu, zawsze przed lub po zajęciach obowiązkowych. To ostatnia z wprowadzonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmian, które od początku budzą liczne kontrowersje i były wielokrotnie zaskarżane do Trybunału Konstytucyjnego.
Nowelizacja rozporządzenia MEN zakłada, że uczeń może uczęszczać na religię, etykę, oba przedmioty lub żaden z nich. Do tej pory religia odbywała się w wymiarze dwóch godzin tygodniowo, natomiast o liczbie godzin etyki decydował dyrektor szkoły.
Wyjątkiem od nowych zasad są klasy, w których wszyscy uczniowie zadeklarują udział w religii lub etyce – w takim przypadku zajęcia nie muszą być planowane wyłącznie na początku lub końcu dnia.
Resort edukacji tłumaczy, że zmiana ma skrócić czas przebywania uczniów w szkole i ograniczyć problem tzw. okienek między lekcjami.
Zmiany krytykuje Konferencja Episkopatu Polski, która uznała rozporządzenie za „akt bezprawny”. Z kolei I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska skierowała sprawę do TK, wskazując na brak konsultacji ze stroną kościelną.
Na początku lipca Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie jest niezgodne z Konstytucją. Mimo tego Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że prawo obowiązuje, ponieważ zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw i nie ma aktu, który znosiłby jego moc.
Według resortu, niemal 60 procent społeczeństwa popiera ograniczenie religii do jednej godziny tygodniowo.
Źródło: PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze
Warto by dodać, na czym miałaby polegać niezgodnosc z Konstytucją, bo TK w obecnej formie to farsa. W pełni popieram wprowadzane zmiany. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby religia wróciła do sal katechetycznych w kościołach.
I bardzo dobrze
Warto by dodać, na czym miałaby polegać niezgodnosc z Konstytucją, bo TK w obecnej formie to farsa. W pełni popieram wprowadzane zmiany. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby religia wróciła do sal katechetycznych w kościołach.