Blisko 1,9 tysiąca cudzoziemców mieszka i pracuje w samym Łukowie, a w całym powiecie jest ich niemal 4 tysiące. Nasi nowi sąsiedzi z Ukrainy, Białorusi, Gruzji czy Mołdawii zasilają lokalne firmy i pomagają napędzać gospodarkę regionu. Co sprawia, że wybrali właśnie naszą okolicę i które gminy przyciągają najwięcej mieszkańców?
Łuków i okolice tętnią życiem silniej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Statystyki pokazują jednoznacznie: nasze miasto nie tylko nie pustoszeje, ale staje się atrakcyjnym miejscem do życia i pracy dla osób z zewnątrz.
Jak przekazał radny Sławomir Smolak w podcaście „Łuków Live”, powołując się na dane Powiatowego Urzędu Pracy, w samym Łukowie mieszka obecnie 1892 obcokrajowców. Stanowią oni już niemal 6,5% wszystkich rzeczywistych mieszkańców miasta. Kim są nasi nowi sąsiedzi? To głównie osoby aktywne zawodowo, które przyjechały do nas z Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Armenii oraz Rosji.
Gdy spojrzymy na cały region, trend ten jest jeszcze wyraźniejszy. W powiecie łukowskim żyje dziś 3907 cudzoziemców, z czego aż dwie trzecie (dokładnie 2596 osób) wybrały na swój dom miasto Łuków lub przyległą gminę wiejską. Nasza okolica wyraźnie przyciąga ludzi poszukujących stabilnego zatrudnienia. Sporo obcokrajowców osiedliło się także w gminie Stanin (ponad 440 osób) oraz w gminie Trzebieszów (343 osoby).
Te dane to czytelny sygnał, że nasza lokalna gospodarka — od firm w rejonie placu Wolności po zakłady w całym powiecie — potrzebuje rąk do pracy i dynamicznie się rozwija. Nowi mieszkańcy aktywnie zasilają łukowski rynek pracy, wspierając lokalne biznesy i pomagając budować silniejszą pozycję miasta na mapie województwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze